To oburzyło Tomasza Kota. Znany aktor opublikował w sieci oświadczenie
Już za kilka dni na ekrany kin wejdzie nowy film z Tomaszem Kotem w roli głównej. Nadchodzącą premierę produkcji postanowili wykorzystać producenci bezalkoholowego szampana. Na butelkach napoju dla dzieci pojawił się wizerunek tytułowego bohatera „Akademii Pana Kleksa”. Jak się okazuje, znany aktor nie wyraził na to zgody. 46-latek bezzwłocznie odniósł się do sprawy w sieci. Co napisał?
Tomasz Kot zadebiutował na ekranie w 1999 roku, wcielając się w rolę Szymona w spektaklu telewizyjnym „Wybór”. Młodemu aktorowi szybko udało się zdobyć popularność i sympatię widzów. Wśród najbardziej znanych tytułów, w jakich wystąpił, można wymienić „Testosteron”, „Pokot”, „Hansa Klossa. Stawkę większa niż śmierć”, „Sztukę kochania”, „Zimną wojnę” oraz „Skazanego na bluesa”. Występy w dwóch ostatnich produkcjach zapewniły mu nominacje do prestiżowych Orłów.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Tomasz Kot zagrał także w wielu serialach. Dużą rozpoznawalność przyniosła mu rola Maksymiliana Skalskiego, w którą wcielił się w sitcomie „Niania”. U jego boku występowały wówczas Agnieszka Dygant i Tamara Arciuch. Gwiazdora można było także oglądać w takich produkcjach, jak „Camera Café”, „Na dobre i na złe”, „Hela w opałach” oraz „Kryminalni”.
[instagram]Zobacz także: Joanna Opozda znów ma kłopoty. Pozwał ją własny ojciec!
Tomasz Kot zagrał w nowym filmie. „Akademia Pana Kleksa” już niebawem w kinach
Już niebawem Tomasz Kot ponownie pojawi się na wielkim ekranie. 5 stycznia 2024 roku do kin trafi „Akademia Pana Kleksa”, czyli uwspółcześniona wersja znanej bajki Jana Brzechwy, która miała swoją premierę jeszcze w latach 80. ubiegłego stulecia. Znany aktor wcieli się w rolę tytułowego bohatera produkcji – profesora Ambrożego. Obok gwiazdora w filmie wystąpią także Antonina Litwiniak, Piotr Fronczewski, Agnieszka Grochowska, Sebastian Stankiewicz i Danuta Stenka.
Zobacz także: Marek Sierocki żegna się z TVP. Takie plany ma dziennikarz
Zbliżającą się wielkimi krokami premierę produkcji postanowili wykorzystać producenci jednego z napojów dla dzieci. Niedawno na półki znanej sieci supermarketów trafił bezalkoholowy szampan, na którego etykiecie znalazł się główny bohater „Akademii Pana Kleksa”. Okazuje się jednak, że Tomasz Kot nie wyraził zgody, aby jego wizerunek został wykorzystany na butelce. Oburzony całą sprawą aktor zamieścił na swoim Instagramie oficjalne oświadczenie. Co możemy w nim przeczytać?
Zobacz także: T o będzie hit! Sanah z utworem do „Akademii Pana Kleksa”
Aktor na butelkach bezalkoholowego szampan. W sieci pojawiło się oświadczenie
Bezprawne wykorzystanie wizerunku Tomasza Kota wywołało u niego niemałe zbulwersowanie. Jak przekazał sam aktor, nikt nie zapytał go o zgodę na promowanie napoju. Co więcej, o całym zajściu mężczyzna dowiedział się z mediów społecznościowych, gdzie niedawno zaczęły pojawiać się zdjęcia i nagrania, prezentujące produkt. Gwiazdor błyskawicznie postanowił przedstawić swoje stanowisko w sprawie.
Oświadczam, iż osobiście nie mam nic wspólnego z reklamą napojów bezalkoholowych imitujących szampany, na których pojawił się mój wizerunek i nie była to moja decyzja. Wszelkie pretensje powinny być kierowane do podmiotów za to odpowiedzialnych – napisał w opublikowanym na Instagramie oświadczeniu Tomasz Kot.
https://www.tiktok.com/@testeralgorytmu/video/7318065894645648672
W zamieszczonym na Instagramie oświadczeniu Tomasz Kot nie krył swojego oburzenia zaistniałą sytuacją. Aktor zaznaczył, że jest zdecydowanym przeciwnikiem alkoholu i nie wyraża zgody, by na etykiecie szampana, kojarzącego się z podobnymi trunkami, widniało jego zdjęcie.
Co więcej, 46-latek podkreślił, że sam od prawie dwóch dekad nie spożywa wysokoprocentowych napojów. Tym bardziej nie chciałby, by jego wizerunek był kojarzony z ich promocją.
Nie piję alkoholu od 18 lat i nigdy nie wyrażałem zgody na udział w reklamach pośrednio lub bezpośrednio związanych z alkoholem, w szczególności, kierowanych do dzieci. Moje zdanie na ten temat nie uległo zmianie – dodał w swoim internetowym oświadczeniu aktor.
Co myślicie o słowach aktora?
Do całej sytuacji odniosła się sieć sklepów, w której pojawiły się napoje z wizerunkiem bohaterów filmu "Akademia Pana Kleksa". Jak podkreślili: "W naszej ofercie przeważają produkty marek własnych, jednak oferujemy także artykuły od producentów zewnętrznych." Właśnie takim produktem okazał się być napój, na którego etykiecie można zobaczyć wizerunek aktora wcielającego się w profesora Ambrożego. Sieć zaznaczyła w swoim komunikacie, iż skontaktowała się z dostawcą z prośbą o stanowisko w tej sprawie.
Dostawca w przesłanym do nas oświadczeniu potwierdził, że zawarł umowę sublicencji z JOYJOY uprawniającą JNT GROUP do korzystania z oznaczeń licencjonowanych, w tym m. in. wizerunków postaci z filmu pod tytułem Akademia Pana Kleksa cz. I - informuje sieć handlowa.
Zobacz także: Doda z brzuchem ciążowym na teledysku. Fani zachwyceni. „Nareszcie”
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!