Tym Britney Spears wywołała aferę. Teraz znów zwróciła się do Timberlake'a!
Britney Spears autobiografią wywołała ogromną burzę. Najwięcej gromów przed premierą "The Woman in Me", a także po niej, spadło na Justina Timberlake’a. Tymczasem teraz "księżniczka popu" postanowiła przeprosić za niektóre rzeczy zawarte w książce.
"Kobieta, którą jestem" (org. "The Woman in Me") to jedna z najgłośniejszych pozycji książkowych 2023 r. Autobiografia Britney Spears ukazała się pod koniec października i pobiła rekordy sprzedaży.
TOP 500 Radia Złote Przeboje. Kliknij tutaj, oddaj głos na ulubioną piosenkę i zgarnij nagrodę!
Przecieki jeszcze przed premierą wzbudzały bardzo wiele szumu. Potem kontrowersje rosły. "Księżniczka popu" postanowiła podzielić się na kartach książki różnymi szokującymi sekretami ze swojego życia. Wiele z nich dotyczyło jej związku z piosenkarzem Justinem Timberlakiem.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Justin Timberlake pod ostrzałem w sieci
Britney Spears i Justin Timberlake poznali się, kiedy wchodzili w wiek nastoletni – na planie "Klubu Przyjaciół Myszki Miki" Disney’a. Natomiast związali się ze sobą, kiedy mieli wkraczać w dorosłość – w 1999 r. Wyglądali na szczęśliwych. Do czasu. Tworzyli parę przez trzy lata.
Teraz 42-letnia wokalistka w swojej autobiografii poświęciła wiele stron tej relacji. Wyjawiła m.in., że kiedy miała 19 lat zaszła z wokalistą boysbandu N Sync w ciążę, ale ten nie był gotowy na bycie ojcem i po wielokrotnych namowach nakłonił ją do usunięcia ciąży.
Skoro nie chciał zostać ojcem, poczułam, że nie mam wyboru. Nie chciałam go zmuszać. Nasz związek był dla mnie bardzo ważny. Jestem pewna, że wielu ludzi mnie za to znienawidzi, ale zgodziłam się przerwać ciążę. Nigdy nie podejrzewałam, że wybiorę aborcję, ale w tych okolicznościach to właśnie zrobiliśmy – zdradziła Spears w "The Woman in Me".
Zobacz także: Bonnie Tyler nie posłuchała lekarzy. Teraz mogła brzmieć zupełnie inaczej
Te rewelacje spowodowały, że fani piosenkarki nie pozostawili suchej nitki na Timberlake’u. Artystę dotknęła duża krytyka, a jego reputacja wyraźnie ucierpiała. Informator z grona znajomych gwiazdora oznajmił na łamach "The US Sun":
Ta książka to dla niego koszmar, ponieważ wprowadza chaos do jego życia rodzinnego (od 2012 r. jest mężem Jessiki Biel, z którą ma syna – przyp. red.). Justin nie zaprzecza temu, co powiedziała Britney, ale dla niego to było milion lat temu.
Zobacz także: Maryla Rodowicz wspomina debiut w Opolu. „Występ był pomyłką”
Britney Spears zwróciła się do Timberlake’a. Żałuje kilku rzeczy
W poniedziałek na profilu Britney Spears na Instagramie (który teraz ustawiła jako prywatny) pojawił się zaskakujący wpis. Piosenkarka przyznała w nim, że niektóre fragmenty książki mogły okazać się krzywdzące dla części osób, na których jej zależy. Wyraziła w związku z tym swój żal.
Chcę przeprosić za niektóre rzeczy, które napisałam w swojej książce. Jeśli uraziłam nimi którąkolwiek z osób, na których szczerze mi zależy, bardzo za to przepraszam.
Zobacz także: Adele zapowiedziała, że ruszy w trasę koncertową. Fani nie będą zadowoleni
Wygląda na to, że artystka postanowiła wyciągnąć rękę na zgodę m.in. do samego Timberlake’a. Bowiem jeszcze w tym samym poście 42-latka zwróciła się do swojego byłego partnera i przyznała, że bardzo przypadł jej do gustu jego nowy singiel pt. "Selfish". Odniosła się też do jego występu w programie Jimmy’ego Fallona.
Chcę też powiedzieć, że jestem zakochana w najnowszej piosence Justina Timberlake’a, "Selfish". Jest tak dobra! I dlaczego za każdym razem, kiedy widzę Justina z Jimmym śmieję się tak mocno??? Ps. "Sanctified" też jest WOW.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!