advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all
Włącz radio

U2 prezentuje nową wersję przeboju "With Or Without You". Lepsza niż oryginał?

MM
2 min. czytania
30.01.2023 07:51
Zareaguj Reakcja

Grupa U2 ogłosiła premierę nowego wydawnictwa – „Songs Of Surrender”. Na płytę trafi 40 największych przebojów zespołu nagranych zupełnie na nowo. Drugim singlem promującym album jest „With Or Without You”.

|
fot. AP/East News

Sesje nagraniowe do „Songs Of Surrender” odbyły się w ciągu ostatnich dwóch lat. Kuratorem całej kolekcji jest The Edge. Na wydawnictwie U2 powraca do najbardziej uwielbianych piosenek ze swojego dorobku. W trakcie ponad 40-letniej kariery, legendarny zespół nagrał takie hity jak „With Or Without You”, „One”, „Beautiful Day” czy „Sunday Bloody Sunday”. Każdy utwór został nagrany w nowej aranżacji, a niektóre z nich otrzymały nawet nowy tekst.

Poniżej możecie posłuchać nowej odsłony przeboju "With Or Without You"!

Oglądaj

The Edge wyjaśnia:

Muzyka pozwala podróżować w czasie. Byliśmy ciekawi, jak nasze wczesne piosenki brzmiałyby stworzone w XXI wieku. Z początku był to tylko eksperyment, jednak z czasem przerodził się w osobistą obsesję, ponieważ tak wiele z nich poddaliśmy nowej interpretacji. Intymność zastąpiła postpunkowy pośpiech. Tu zmieniliśmy tempo, tam dodaliśmy klawisze, a w niektórych przypadkach także akordy i teksty. Okazało się, że świetne utwory są po prostu niezniszczalne.Proces wyboru piosenek rozpoczął się od demówek. Wsłuchałem się w brzmienie utworów pozbawionych swoich podstawowych elementów. Kolejnym ważnym celem, który mi przyświecał, była chęć nadania piosenkom intymności, ponieważ większość z nich była pisana z myślą o występach na żywo. Przeglądaliśmy wersje demo z producentem Bobem Ezrinem i łatwo było zauważyć, które utwory miały niemal natychmiastowy sens, a które wymagały nieco więcej pracy. Wszyscy czuliśmy, że mniej znaczy więcej.

40 nagranych na nowo piosenek podzielono na cztery mini albumy nazwane na cześć członków zespołu. The Edge wspomina:

Niesamowite było usłyszeć, jak wszystkie te utwory współgrają ze sobą i układać je w odpowiedniej kolejności. Musieliśmy znaleźć pasujące przejścia, dlatego trochę bawiliśmy się w DJ-ów. Kiedy mieliśmy już cztery różne albumy, łatwo było zauważyć, kto będzie symbolicznym przywódcą każdego z nich.

Polecamy również: