Włącz radio

W latach 90. ten utwór był hitem. O kontrowersyjnym klipie mówili wszyscy

2 min. czytania
17.08.2024 10:17
Zareaguj Reakcja

The Beloved to formacja, której szczyt popularności przypadł na lata 90. Jej największy przebój, zatytułowany „Sweet Harmony”, momentalnie podbił listy przebojów. Jeszcze większym hitem okazał się jednak nakręcony do niego odważny teledysk.

|
fot. Tym hitem The Beloved podbili listy przebojów. Źródło: youtube.com/@TheBelovedVEVO/kadr z występu

The Beloved to jedna z najpopularniejszych brytyjskich grup tworzących muzykę elektroniczną, utrzymaną w klimacie house'a i synthpopu. Jej początki sięgają wczesnych lat 80.

Rozwiąż quiz i dokończ tytuły przebojów. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Założyciel formacji, Jon Marsh, zaproponował wówczas koledze, z którym grał w jednym zespole, by odejść ze składu i stworzyć wspólnie odrębną grupę. Początkowo nadano jej nazwę The Journey Through, jednak ostatecznie muzycy zdecydowali się występować jako The Beloved.

Tym hitem The Beloved zdobyli listy przebojów

The Beloved nie musieli długo czekać na pierwszy sukces. Wszystko za sprawą lidera formacji, który pewnego wieczoru wybrał się pod siedzibę stacji BBC i wręczył wychodzącemu z budynku dziennikarzowi i prezenterowi Johnemu Peelowi demo grupy. Niespełna dwa tygodnie później zespół zaproszono do studia Radio 1. Tam miał miejsce jego oficjalny debiut w czteroosobowym składzie.

Zobacz także: Ten hit podbijał listy przebojów 16 lat temu. Edyta Górniak śpiewa go do dziś

The Beloved wydali w sumie siedem albumów, z których największych sukces odniósł ten zatytułowany „Conscience”. Na pierwszy mający go promować singiel wybrano utwór „Sweet Harmony”, który Jon Marsh napisał i wyprodukował we współpracy ze swoją żoną, Heleną. Piosenka ujrzała światło dzienne w styczniu 1993 roku i szybko zyskała status hitu. Na jej popularność niewątpliwie wpłynął także kontrowersyjny teledysk.

O tym teledysku mówili wszyscy. To dlatego wywołał kontrowersje

Klip do „Sweet Harmony” szybko sprawił, że The Beloved znaleźli się na językach. Minimalistyczne wideo przedstawiało lidera grupy w otoczeniu kilku kobiet. Tym, co wywołało jednak dyskusje, był fakt, że wszystkie występujące w teledysku osoby pokazują się tak, jak je Pan Bóg stworzył. Inspiracją do nakręcenia klipu w takiej formie okazała się okładka jednego z albumów Jimiego Hendriksa. Ponieważ okazała się ona jednak bardzo kontrowersyjna, w kolejnych wydaniach krążka zastąpiono ją inną.

Szoku, jaki wywołał teledysk zespołu, zdawał się nie końca rozumieć jego lider. Zdaniem Jona Marsha klip był w sam raz, a koncept miał jedynie współgrać z przesłaniem piosenki, za które przyjęto dążenie do jedności między wszystkimi ludźmi.

Teledysk do „Sweet Harmony” The Beloved zobaczycie poniżej:

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!