Chciała spędzić z nim życie. Dziś Doda wytacza ciężkie działa. "Pazerność na sławę"
Doda przez lata była bohaterką niejednej medialnej batalii, z których część znalazła swój finał w sądzie. Teraz gwiazda za pośrednictwem mediów społecznościowych opowiedziała o kolejnej podobnej sprawie. Chodzi o byłego partnera piosenkarki, Dariusza Pachuta. Rabczewska obwieściła wszczęcie przez prokuraturę śledztwa. O co dokładnie chodzi?
- Doda w zeszłym roku rozstała się z Dariuszem Pachutem, co było szeroko komentowane w mediach.
- Teraz piosenkarka utrzymuje, że "była szantażowana, pomawiana i dręczona" przez byłego partnera.
- Dorota Rabczewska uderzyła przy okazji w media.
Doda na przestrzeni lat doświadczyła w swoim życiu uczuciowym licznych zawirowań. Pozostawała w wielu głośnych romantycznych relacjach, które często kończyły się równie głośnymi rozstaniami. Podobnie było w przypadku jej trwającego ok. dwóch lat związku z młodszym o trzy lata podróżnikiem i sportowcem – Dariuszem Pachutem.
Rozwiąż quiz o Edycie Górniak i Dodzie. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Edyta Górniak czy Doda? Tylko ekspert zgarnie 18/20!
Doda o postępowaniu przeciwko Pachutowi
Na przełomie lata i jesieni zeszłego roku media obiegła wieść o tym, że Doda i Dariusz Pachut nie są już razem. Po tym rozstaniu nie raz robili wobec siebie przytyki. Teraz na Instagramie Rabczewska przekazała, że sąd nałożył na byłego partnera zakaz wypowiadania się na jej temat. To jednak nie wszystko.
Doda udostępniła też fragment zawiadomienia o wszczęciu śledztwa przeciwko Dariuszowi Pachutowi. Dotyczy, relacjonowała gwiazda, "uporczywego nękania w okresie od nieustalonego dnia sierpnia 2024 roku do dnia 16 maja 2025 roku w nieustalonym miejscu, za pośrednictwem telefonu i internetu".
Poważne oskarżenia w kierunku byłego partnera
Doda we wpisie w sieci stwierdziła, że "od sierpnia zeszłego roku była szantażowana, pomawiana i dręczona przez swojego byłego partnera". Dodała, że "nie reagowała publicznie przez ponad pół roku".
W grudniu w ciągu trzech dni sąd błyskawicznie nałożył zakaz wypowiedzi na mój temat na Dariusza Pachuta, całkowicie zgadzając się z treścią mojego pozwu cywilnego. Dlatego od nowego roku wyręcza się ustami moich innych ex, tworząc nagonkę w rynsztokowych mediach o rynsztokowej treści. Każdy z nich doczeka się swoich konsekwencji prawnych. Pazerność na sławę i własny kapitał budowany na cudzej krzywdzie to zły doradca – zaczęła wpis Rabczewska.
Dalej 41-letnia piosenkarka oznajmiła:
Ich kłamstwa będą dowodem nie tylko w sprawie cywilnej, ale też …karnej, gdyż 4 dni temu ruszyło postępowanie karne przeciwko Dariuszowi Pachutowi za: pomawianie mnie, nakłanianie do nienawiści i hejtu, prowokowanie moich pracodawców do zerwania ze mną umów, obraźliwe wiadomości do moich najbliższych i do mnie, a co gorsze równolegle, wielomiesięczne dręczenie mnie w przestrzeni medialnej, które ostatnio przybrało formę wspólnej nagonki, prowokując innych do wysyłania mi pogróżek śmierci!
Na koniec Doda dorzuciła, że "nie jestem pierwszą celebrytką, która przez niego przez to przechodzi, ale zapewnia, że będzie ostatnią".
Przez ponad 10 miesięcy milczałam i nie dałam się sprowokować, ale teraz... To się nie zmieni. Byłam i jestem ponad to, panowie. Zespół DodEX musi zmienić płytę, jeżeli nie chce wypaść z rynku – skwitowała.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!