Eurowizja 2025. Jest pozew dla TVP. Steczkowskiej też się oberwało
Eurowizja 2025 już za kilka chwil. Tymczasem przeciwko TVP wpłynął pozew dotyczący organizacji krajowych preselekcji do konkursu. Według jednej z niedoszłych rywalek Justyny Steczkowskiej, Soli Avis, regulamin nie był wystarczająco przejrzysty.
- Eurowizja 2025. Justyna Steczkowska powalczy o wygraną z utworem "Gaja".
- O reprezentowanie Polski wcześniej starała się Sola Avis, ale nie dostała się do finału krajowych preselekcji.
- Teraz złożyła do sądu pozew przeciwko TVP. Zarzuca Telewizji Polskiej "działania niezgodne z jej misją publiczną".
Eurowizja 2025 to wielkie muzyczne wydarzenie, które niebawem rozgrzeje do czerwoności miliony osób. Już 13 maja pierwszy półfinał. W szwajcarskiej Bazylei Polskę reprezentować będzie Justyna Steczkowska, która wykona piosenkę "Gaja". Wcześniej diwa wygrała z dużą przewagą w finale organizowanych przez TVP krajowych preselekcji. Preselekcji, które według Soli Avis mogły nie być przeprowadzone prawidłowo.
Rozwiąż quiz o Polakach na Eurowizji. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Polacy na Eurowizji. Pamiętasz wszystkie te występy? Musisz zgarnąć 15/20!
Eurowizja 2025. Tak przebiegły krajowe preselekcje
Finał krajowych preselekcji do Eurowizji 2025 miał miejsce 14 lutego. Reprezentanta Polski wybrali wyłącznie widzowie na podstawie głosowania SMS. W tym równych nie miała sobie Justyna Steczkowska, która zdeklasowała stawkę. Jej udostępniony w sieci występ przypadł do gustu także wielu zagranicznym obserwatorom.
Polska diwa w finale krajowych preselekcji pierwotnie miała mierzyć się z dziewięcioma innymi wykonawcami. Ostatecznie rywalizowała z dziesięcioma, bo rzutem na taśmę TVP przyznała "dziką kartę" dla Teo Tomczuka.
Ten wcześniej, podczas występów przed komisją na żywo, nie miał jeszcze polskiego obywatelstwa, co było niezgodne z regulaminem, ale jednocześnie był już objęty procedurą jego przywrócenia. To otrzymał ponownie, tuż przed finałem krajowych preselekcji do Eurowizji 2025. Wtedy artysta dostał drugą szansę.
To jednak nie przypadło do gustu pewnej piosenkarce. Sola Avis, bo o niej mowa, też nadesłała swoją propozycję na Eurowizję 2025 we wstępnym etapie. Jednak jej utwór "Hope" nie znalazł uznania w oczach jury i nie został zakwalifikowany do finału krajowych preselekcji, gdzie o końcowym wyniku decydowali już – jak wspominaliśmy – sami widzowie.
Niedoszła rywalka Justyny Steczkowskiej pozwała TVP
Teraz Sola Avis przekazała na swoim profilu na Instagramie, że postanowiła złożyć pozew przeciwko TVP do Sądu Okręgowego w Warszawie. To w związku z wg niej nieprzejrzystym regulaminem krajowych preselekcji do Eurowizji 2025. Podważa pkt 20, wedle którego Telewizja Polska "dokooptowała Teo Tomczuka do finału".
To jednak nie wszystko. Kwestionuje ponadto pkt 20. "na podstawie którego niektórzy wokaliści, w tym zwyciężczyni Justyna Steczkowska, zostali zwolnieni z przesłuchań na żywo i otrzymali od razu karty uczestnictwa w finale".
Dodała, że "regulamin nie precyzował kryteriów", wedle których może dojść do przyznania dzikich kart i kart uczestnictwa w finale bez przesłuchań na żywo. Jednocześnie jednak biuro prasowe artystki przyznało w oświadczeniu z 6 maja:
Powodami niewynikającymi z regulaminu miały być doświadczenie sceniczne (w przypadku Justyny Steczkowskiej oraz Janusza Radka) oraz najwyższe noty od członków komisji konkursowej otrzymane już po nadesłaniu utworów, tzw. TOP3 (w przypadku Kuby Szmajkowskiego, Marien i Sary James – wszyscy powiązani z dużymi wytwórniami muzycznymi).
Sola Avis chce, aby "sąd zbadał, czy takie działania TVP są zgodne z jej misją publiczną". Chce też ujawnienia kart do głosowania jurorów, którzy nie dopuścili jej do finału krajowych preselekcji do Eurowizji 2025.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!