Tak wygląda nowy Polonez. Teraz to "limuzyna klasy premium"
Znany polski samochód zmienił się nie do poznania. Teraz to czteromiejscowa limuzyna zamiast kultowego, kompaktowego auta. Prototyp jest już dostępny, choć nie w taki sposób, jaki planowano. Co poszło nie tak z tak ambitnym projektem?
- Prototyp Poloneza miał stać się luksusową limuzyną klasy premium.
- Pierwszy prototyp pokazano w 2020 roku, wymagał milionów inwestycji.
- Realizacja projektu skończyła się na etapie planów i szkiców.
Za projekt nowego Poloneza odpowiada FSO Syrena w Kutnie. Stylistykę stworzył Damian Woliński, jeden z laureatów konkursu organizowanego przez ElectroMobility Poland, który nadał projektowi sportowy, nowoczesny charakter. Prototyp Poloneza miał być limuzyną klasy premium, która przywróciłaby blask polskiej motoryzacji. Dlaczego auto nie jeździ po polskich drogach?
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz auta z PRL? Tylko prawdziwy automaniak zgarnie komplet punktów!
Nowy Polonez. Gigantyczna limuzyna zamiast kompaktowego auta
Nowy Polonez zdecydowanie nie przypomina pierwowzoru. Prototyp mierzy 5145 mm długości, 1490 mm wysokości i 1950 mm szerokości. Takie wymiary stawiają go w jednej linii z największymi limuzynami na rynku. Przez twórców opisywany jest jako "duży sportback klasy premium". Stylistyka wyraźnie odeszła od charakterystycznej sylwetki oryginalnego Poloneza, nawiązując do nowoczesnych luksusowych limuzyn.
Pierwszy prototyp Poloneza zaprezentowano w 2020 roku. Projekt był w bardzo wczesnej fazie. Pojazd nie posiadał wnętrza, które miało być czteromiejscowe, więc nie podawano szczegółowych parametrów technicznych. Mówiono o planowanym napędzie elektrycznym, ale bez konkretnych danych.
Dwa lata później ten sam projektant przedstawił szkice Poloneza w zupełnie nowej odsłonie – jako SUV-a coupe, który poza nazwą miał jeszcze mniej wspólnego z legendą. Prototyp Poloneza pozostał więc bardziej koncepcją niż realnym produktem.
Prototyp Poloneza. Zabrakło milionów finansowania
Realizacja projektu wymagała inwestycji szacowanej na 250 milionów złotych, a według twórców wejście w pełną produkcję pochłonęłoby miliardy. FSO Syrena aktywnie poszukiwała inwestora, który umożliwiłby rozwój nowego Poloneza i wprowadzenie go na rynek.
Żadna z firm nie zdecydowała się na tak ryzykowne przedsięwzięcie. Brak środków, inwestorów i realnego zaplecza technologicznego sprawił, że entuzjazm szybko przygasł. Aktywność związana z projektem w mediach społecznościowych ustała niemal trzy lata temu.
To nie była pierwsza próba reaktywacji Poloneza. W 2014 roku architekt Paweł Zarecki wraz z zespołem stworzył wizualizacje nowoczesnego Poloneza, które wzbudziły w sieci ogromne emocje. W 2016 roku przy współpracy z AMZ Kutno udało się zbudować prototyp w skali 1:1. Jednak podobnie jak projekt Wolińskiego, inicjatywa utknęła na etapie planów.
Muzeum Motoryzacji Wena w Oławie ogłosiło, że prototyp Poloneza zajął stałe miejsce na oficjalnej wystawie. Ekspozycja ma prezentować pojazd i opowiadać historię polskiej motoryzacji. Niestety, tym razem połączenie przeszłości z przyszłością okazało się nieudane. Nowy Polonez nie doczekał się osób, które wypróbują go na drogach.