Nie masz bliskich przyjaciół? Psychologia mówi wprost o takich dorosłych
Psychologowie jednogłośnie podkreślają, że osoby, które nie mają bliskich przyjaciół, wcale nie muszą być niesympatyczne czy też antyspołeczne. Bezpośrednio wskazują na przyczyny, które sprawiają, że niektórzy mogą czuć się nieustannie osamotnieni. Wygląda bowiem na to, że to właśnie dzieciństwo wpływa na relacje w dorosłości.
- Psychologia tłumaczy, że to właśnie dzieciństwo kształtuje relacje.
- Teoria przywiązania Bowlby'ego może wyjaśniać, dlaczego niektórzy dorośli nie mają przyjaciół.
- Osoby z unikającym stylem przywiązania unikają bliskości.
Psychoanalityk John Bowlby opracował teorię przywiązania, a w swoich założeniach zasugerował, że większość więzi z opiekunami determinuje naszą późniejszą postawę wobec relacji międzyludzkich. Dzięki temu rozróżnił bezpieczne i pozabezpieczne style przywiązania. Dlaczego pełnią aż tak ważną rolę? W jaki sposób się kształtują i jak można je rozpoznać? W dalszej części artykułu zdradzamy szczegóły.
Rozwiąż quiz z wiedzy ogólnej. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Wymagający QUIZ dla omnibusa. Tylko nieliczni odgadną 12/20 zawodów!
Teoria przywiązania Johna Bowlby'ego
Jeśli opiekunowie są konsekwentnie wrażliwi na potrzeby potomstwa, u ich dzieci rozwija się tzw. bezpieczne przywiązanie. To podstawowe przekonanie, że można ufać innym, że bliskość jest bezpieczna, a przede wszystkim przeświadczenie, że prośba o pomoc nie spotka się od razu z karą.
Zgoła inny scenariusz maluje się w przypadku opiekunów, którzy są emocjonalnie zdystansowani, lekceważący bądź niekonsekwentni względem swoich dzieci.
Takie osoby już we wczesnych latach uczą się tłumić swoje podstawowe potrzeby, skutkiem czego przestają szukać... kontaktu. Stają się "kompulsywnie samowystarczalni" – nie dlatego, że nie potrzebują więzi, ale dlatego, że jej poszukiwanie wiązało się z bólem.
Dorosła osoba bez bliskich przyjaciół
Ludzie, którzy nie proszą innych o pomoc, wsparcie lub po prostu obecność, mogą często uchodzić za niezwykle pewnych siebie i niezależnych. Jednak – według serwisu Siliconcanals.com – pod tą powłoką skrywa się układ nerwowy, który wcześnie nauczył się, że bliskość oznacza "zagrożenie".
Dorośli o unikającym stylu przywiązania rzadko kiedy pozwalają sobie na to, aby w całości odsłonić się przed innymi. Potrafią nawiązywać nowe znajomości, mieć mnóstwo kontaktów i powierników, lecz nigdy nie pogłębiają zawartych więzi.
Dorosła osoba bez przyjaciół nie odniosła porażki w życiu towarzyskim. Osiągnęła sukces w jedynej strategii, której nauczyło ją dzieciństwo: chroń się, nie polegając na nikim.
Źródła: ZlotePrzeboje.pl, Siliconcanals.com