advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Nie żyje ikona kina lat 80. Rob Reiner był wybitnym artystą

Michał Szpojankowski
2 min. czytania
15.12.2025 09:38
Zareaguj Reakcja

Nie żyje Rob Reiner, aktor i reżyser. Największą sławą cieszył się w latach 80. oraz 90. Zagrał w licznych produkcjach, które dziś uznawane są za kultowe. Nakręcił również niezapomniane i cenione przez widzów filmy. Artystę znaleziono martwego wraz z żoną 14 grudnia 2025 roku w należącym do niego domu.

Nie żyje Rob Reiner, aktor i reżyser
fot. Montclair Film / CC BY 2.0 / Wikimedia Commons
  • Rob Rainer nie żyje.
  • Aktor i reżyser zmarł 14 grudnia 2025 roku.
  • Odnaleziono go martwego wraz z żoną.

Agencja Associated Press poinformowała o śmierci Roba Reinera i jego żony Michelle. Parę odnaleziono martwą w należącym do aktora domu w Los Angeles. Anonimowy funkcjonariusz ujawnił, że na ich zwłokach znaleziono rany.

Rob Reiner miał 78 lat. Na razie nie znamy dokładnej przyczyny śmierci artysty. Prowadzący dochodzenie detektywi podejrzewają zabójstwo. W sprawie przesłuchany ma zostać jeden z członków jego rodziny.

Nie żyje Rob Reiner. Był cenionym aktorem i reżyserem

Rob Reiner pochodził z rodziny o artystycznych korzeniach. Jego matka była aktorką, a ojciec, Carl Reiner, komikiem, aktorem, pisarzem, reżyserem i producentem. Uczył się w szkole filmowej na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles. Na ekranie zadebiutował rolą w serialu kryminalnym "Obława" z 1961 roku. W latach 1971-1978 grał w sitcomie "All in the Family", za który otrzymał dwie nagrody Emmy.

Redakcja poleca

W latach 80. Rob Reiner zadebiutował jako reżyser. Jego pierwszym filmem był mockument "This is Spinal Tap". W tej samej dekadzie nakręcił również "Pewną sprawę", "Stań przy mnie", "Narzeczoną dla księcia" czy "Kiedy Harry Poznał Sally".

W kolejnej dekadzie Rob Reiner stworzył, m.in. "Misery", "Ludzi honoru", "Małolata" czy "Duchy Missipi". Jego ostatnim filmem było "Spinal Tap II: The End Continues", czyli druga część debiutanckiej produkcji z 1984 roku.

Śmierć Roba Reinera odbiła się szerokim echem. Artystę pożegnali m.in. były prezydent USA Barack Obama, reżyser Ben Stiller, burmistrzyni Los Angeles Karen Bass czy znany z Monty Pythona Eric Idle.