Ponownie zbadali geny Kolumba. Nowe wyniki sugerują zaskakujące pochodzenie
Krzysztof Kolumb to postać, o której w szkołach uczą się już najmłodsze dzieci. Mówi się, że "odkrył Amerykę" poszukując drogi morskiej do wschodniej Azji. Mimo to, jego postać i dokonania, od lat budzą wielkie emocje. Podobnie jak pochodzenie podróżnika i kapitana wyprawy, która wyruszyła z Hiszpanii na szerokie wody.
- Krzysztof Kolumb i jego pochodzenie wciąż budzą emocje.
- Dyskusja na temat genów żeglarza trwa do dziś. Mówi się, że jest Włochem, Hiszpanem czy Portugalczykiem.
- Najnowsze badania madryckich ekspertów rzucają nowe światło na jego pochodzenie.
Krzysztof Kolumb - postać historyczna, której pochodzenie od wieków pozostaje zagadką. Mówi się, że jego prawdziwe imię i nazwisko brzmiało Pedro Scotto, a on sam był synem tkacza z Genui we Włoszech. Inny historyk Charles J. Merrill dowodzi, że Kolumb pochodził z Kastylii w Hiszpanii. Z kolei portugalski historyk Manuel da Silva Rosa zasugerował, że był synem króla Polski Władysława III Warneńczyka. Jaka jest prawda?
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Kartkówka z filmowych hitów PRL. Skąd są te cytaty?
Jedna z najbardziej oficjalnych i przekazywanych w podręcznikach do historii wersji głosi, że Kolumb urodził się w Genui, jako żeglarz o skromnym pochodzeniu. Miał przekonać monarchów katolickich do sfinansowania wyprawy, której nikt nie brał na poważnie. Jednakże ta historia pochodzenia jest od dziesięcioleci kwestionowana przez historyków, językoznawców, a ostatnio również genetyków.
Najnowsze badania genów Kolumba
Skąd pochodził Krzysztof Kolumb wedle genetyków? Zespół badaczy z laboratorium Citogen i Uniwersytetu Complutense w Madrycie opublikował w czasopiśmie "bioRxiv" informacje z wynikami trzeciej fazy projektu, który rozpoczął się ekshumacją w marcu 2022 roku.
Eksperci skupili się na potomkach odkrywcy, których pochowano w krycie Gelves w Sewilli. Wnioski z badania, które nie zostały jeszcze poddane recenzji naukowej, wskazują na galicyjskiego szlachcica Pedra Álvareza de Sotomayora, znanego jako Pedro Madruga, jako bezpośredniego przodka słynnego żeglarza.
Wspólny przodek i najnowsza metoda badań
Wszystko zaczęło się od informacji, która nie do końca się zgadzała. Analizując DNA aż 12 osób ekshumowanych z rodzinnej krypty hrabiów Gelves, naukowcy odkryli, że dwie z nich miały wspólny materiał genetyczny, mimo braku dokumentów historycznych uzasadniających to pokrewieństwo. Jak podaje Euronews.com:
Jednym z nich był Jorge Alberto de Portugal, trzeci hrabia Gelves i praprawnuk Kolumba. Drugą była Maria de Castro Girón de Portugal, XVII-wieczna hrabina-małżonka, która dołączyła do rodziny poprzez małżeństwo i której linia genealogiczna była galicyjska - była córką 9. hrabiego Lemos. Fakt, że dwie osoby bez udokumentowanego pokrewieństwa mają wspólne DNA, można wytłumaczyć tylko w jeden sposób: mają wspólnego przodka, którego nie ma w dokumentach. Zespół zastosował model obliczeniowy do 16 pokoleń genealogii, aby zidentyfikować tę osobę.
Identyfikacja wykazała, że ta osoba to Pedro Álvarez de Sotomayor. Aby to potwierdzić, specjaliści zastosowali technikę, której do tej pory nie wykorzystywano na tak "starych" szczątkach. Wyeliminowali Pedra Madrugę z drzewa genealogicznego, co powodowało, że znikała więź genetyczna między dwoma postaciami. "Żaden inny przodek spośród setek analizowanych nie był w stanie wywołać takiego samego efektu" - podaje Euronews.com.
Szlachcic Pedro Madruga zniknął. To on był Krzysztofem Kolumbem?
Najnowsze badania sugerują, że Pedro Álvarez de Sotomayor lub jego syn to właśnie Krzysztof Kolumb, o którym uczymy się w szkołach. Kim był Pedro Madruga? Uznawany za jednego z najpotężniejszych feudałów Galicji XV wieku. Miał kontrolowować rozległe terytorium z zamku Sotomayor, nad brzegiem rzeki Verdugo w prowincji Pontevedra. Walczył w Kastylii czy zawierał paky w Portugalii.
Około 1486 roku zniknął z dokumentów historycznych bez śladu. W tym samym roku Krzysztof Kolumb po raz pierwszy pojawił się przed dworem Izabeli i Ferdynanda. Chronologia jest sednem tej teorii: jeden odchodzi, a drugi pojawia się, bez przecinania się ich udokumentowanych losów. Co więcej, istnieją inne wskazówki: teksty Kolumba zawierają konstrukcje składniowe typowe dla galicyjsko-portugalskiego, które trudno przypisać rodzimemu użytkownikowi tego miejsca - dodaje cytowane wcześniej źródło.
Źródła: ZlotePrzeboje.pl, Euronews.com, Historykon.pl, Telegraph.co.uk