Intruzi w polskich domach. Koniecznie uszczelnij drzwi i okna
Jesienią 2025 roku w Polsce nasila się problem z nieproszonymi gośćmi w domach, co budzi niepokój m.in. leśników. Niektóre owady masowo wdzierają się do budynków, szukając schronienia przed chłodem. Mogą powodować uciążliwe dolegliwości. Sytuacja wymaga czujności, bo zagrożenie dotyczy nie tylko zdrowia, ale i lokalnych ekosystemów.
- Biedronka azjatycka zakłóca naturalny porządek w polskich domach.
- Arlekiny duszą rodzimą faunę, zwiększając zagrożenie dla ekosystemu.
- Eksperci Lasów Państwowych tłumaczą, jak się ich pozbyć.
W ostatnich latach Polska stała się areną niekontrolowanego napływu biedronek azjatyckich, które zakłócają naturalny porządek. Eksperci z Lasów Państwowych obserwują, jak intruzi kolonizują nowe tereny, w tym ludzkie siedliska, co prowadzi do realnych problemów. Ich zachowanie odbiega od tego, co znamy z krajowej fauny. Jesienią można zaobserwować szczyt plagi owadów.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Quiz. Rozpoznasz zwierzęta, które żyją tuż za oknem? 15/20 to mus!
Biedronka azjatycka. Inwazyjny intruz w Polsce
Biedronka azjatycka, znana też jako arlekin (Harmonia axyridis), to gatunek pochodzący z Dalekiego Wschodu, wprowadzany do różnych regionów świata jako biologiczny zwalczacz szkodników. W Polsce po raz pierwszy zaobserwowano ją w 2006 roku, a od tamtej pory szybko się rozprzestrzeniła, stając się gatunkiem inwazyjnym.
Arlekin wyróżnia się dużą zmiennością ubarwienia – od pomarańczowych form z czarnymi plamkami po warianty z czarnym tłem i czerwonymi plamami. To ułatwia mu kamuflaż i ekspansję.
Arlekiny są inwazyjne i stanowią zagrożenie dla rodzimych biedronek. Mogą ugryźć też ludzi, a te ugryzienia mogą wywoływać alergię – przypominają leśnicy z Radomia, nazywając obecną sytuację "inwazją obcych".
Wysoka płodność i szeroka baza pokarmowa czynią arlekina szczególnie agresywnym kolonizatorem. Samica składa nawet 4000 jaj w ciągu życia, a larwy pożerają mszyce, czerwie i inne owady, konkurując z krajowymi drapieżnikami. Gatunek zimuje w skupiskach, preferując ciepłe, osłonięte miejsca, co prowadzi do masowych najść na domy jesienią. Odporność na pasożyty i drapieżniki, w tym ptaki jak sikorka bogatka, dodatkowo wzmacnia inwazję.
Plaga arlekina w Polsce. Leśnicy alarmują
Wpływ na bioróżnorodność jest alarmujący: arlekin pożera nie tylko szkodniki, ale i jaja oraz larwy rodzimych biedronek. Prowadzi do spadku populacji gatunków jak siedmiokropka czy dwukropka.
Biedronki azjatyckie gryzą, i to częściej niż nasze rodzime gatunki. Często ugryzienie pozostawia wyraźne ślady, a u osób wrażliwych, może powodować reakcje alergiczne (np. zapalenie spojówek, astmę, obrzęki) – tłumaczą eksperci Lasów Państwowych w specjalnym opracowaniu poświęconym arlekinom.
Aby zapobiec inwazji biedronki azjatyckiej, kluczowe jest uszczelnienie budynku. Sprawdźcie fugi, drzwi i okna. Warto zainstalować siatki ochronne, które ochronią nas także przed innymi owadami.
Naturalne środki jak mentol czy kamfora odstraszają biedronki azjatyckie bez chemii. Umieśćcie je w szczelinach jesienią. Jeśli arlekin już jest w domu, nie rozgniatajcie go, by uniknąć uwolnienia alergenów. Delikatnie ściągnijcie go workiem jednorazowym i od razu wyrzućcie do zewnętrznego kosza na śmieci. Dzięki temu macie pewność, że biedronka azjatycka nie narazi was na szkody.