advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Skarbówka namierza Polaków. Kontrole już się zaczęły

2 min. czytania
13.10.2025 19:30
Zareaguj Reakcja

Urząd Skarbowy ma na celowniku Polaków, którzy mają do zapłaty zaległy podatek. Nie dotyczy to wszystkich, a konkretnych osób. Kontrole rozpoczęły się już we wrześniu. Niektórzy mogą być niemile zaskoczeni. Szczególnie, że na części z nich może ciążyć konieczność zapłaty nawet 50 tysięcy złotych.

Fiskus może zażądać zapłaty zaległych podatków
fot. Pixabay / Arcaion
  • Urząd Skarbowy rozpoczął kontrole.
  • Domaga się zapłaty zaległych podatków.
  • Dotyczy to osób sprzedających online.

Urząd Skarbowy domaga się zapłacenia zaległych podatków. Wszystko z powodu, że w Polsce obowiązuje dyrektywa DAC-7. Ta nakłada na internetowe platformy sprzedażowe obowiązek przekazywania fiskusowi danych sprzedawców, którzy przekroczyli limity. Dotyczy to więc osób, które sprzedają przedmioty w takich miejscach jak Allegro, Vinted czy OLX.

Rozwiąż quiz z wiedzy ogólnej. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Absurdalne pytania z wiedzy ogólnej. Nie odpowiesz nawet na 5!

1/20 W którym roku Karol Wojtyła został papieżem?

Ile wynoszą wspomniane limity? Do trzydziestu transakcji w roku albo łączna kwota transakcji wynosi ponad 2 tysiące euro, czyli ok. 8600 złotych. Jak donosi "Gazeta Wyborcza", Urząd Skarbowy już rozpoczął kontrole. Trafiły do niego dane za lata 2023 i 2024. W efekcie niektórzy muszą zapłacić zaległe podatki.

Urząd Skarbowy domaga się zaległych podatków

Niektóre osoby parające się sprzedażą w internecie otrzymały już stosowne listy od Urzędu Skarbowego. Fiskus domaga się w nich wyjaśnień odnośnie do niezapłaconych podatków. Unijna dyrektywa DAC-7 nie nałożyła nowych obowiązków. Podatki trzeba było płacić zawsze, ale wielu sprzedawców tego nie robiło. Teraz mogą poczuć się zaskoczeni, choć nie powinni.

Redakcja poleca

Trzeba podkreślić, że obowiązek ten nie dotyczy każdej osoby, która sprzedaje rzeczy w internecie. Najważniejszy jest zysk. Jeśli ktoś sprzedaje stare ubrania czy inne przedmioty, raczej nie powinien się tym przejmować. W większości przypadków pozbywa się ich bowiem po niższej cenie niż je wcześniej zakupił. Nie ma zysku, więc nie trzeba płacić podatku.

Tak samo jest w przypadku rzeczy, które posiadamy dłużej niż 6 miesięcy. Warto jednak mieć dowód zakupy na wypadek, gdyby Urząd Skarbowy zdecydował się zażądać wyjaśnień. Bez wiarygodnego udowodnienia, może skończyć się koniecznością zapłacenia podatku oraz odsetek.

Redakcja poleca

Urząd Skarbowy może również mieć podejrzenia, że ktoś prowadzi niezarejestrowaną działalność gospodarczą. Wówczas podatki mogą okazać się olbrzymie. Przykładowo: jeśli ktoś sprzedawał rzeczy za 10 tysięcy złotych miesięcznie, to będzie musiał zapłacić nawet 50 tysięcy. Do tego fiskus może nałożyć dodatkowe opłaty.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!