Wojciech Mann pożegnał polską ikonę. "Trudno mówić cokolwiek sensownego"
W wieku 76 lat odeszła Magda Umer, która była ikoną poezji śpiewanej nad Wisłą, a także cenioną reżyserką i scenarzystką. Artystkę w poruszających słowach pożegnał na antenie radia Wojciech Mann. Potem w mediach społecznościowych dziennikarz zamieścił zaskakujący dla swoich obserwatorów apel.
- W piątek 12 grudnia nadeszła bardzo smutna wiadomość o tym, że Magda Umer nie żyje.
- Piosenkarkę, scenarzystkę i reżyserkę wspominają w sieci liczne gwiazdy.
- Oto jak Magda Umer została zapamiętana przez Wojciecha Manna.
Magda Umer debiutowała u progu lat 70. Przez dekady zyskała w Polsce wielkie uznanie jako piosenkarka, wykonawczyni poezji śpiewanej, jak również reżyserka i scenarzystka. Miała też na koncie kilka ról filmowych. Zmarła 12 grudnia 2025 r. w wieku 76 lat.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Quiz o PRL. Jeśli pamiętasz stan wojenny, musisz mieć 17/20 punktów!
O jej śmierci poinformowali bliscy, którzy napisali w mediach społecznościowych krótko, ale niezwykle emocjonalnie: "Dzisiaj po południu odeszła nasza ukochana Mama i Babcia. Uwielbiała tu zaglądać i pisać. Mateusz i Franek".
Zmarła Magda Umer. Tak wspomina ją Wojciech Mann
Niezwykle smutna wieść o śmierci Magdy Umer wywołała lawinę wspomnień i komentarzy. Nie tylko ze strony fanów, ale także ze strony osób ze świata kultury czy mediów, które były bliskie artystce. W tym gronie znalazł się Wojciech Mann.
O swojej przyjaciółce słynny dziennikarz opowiedział w rozmowie telefonicznej na antenie Radia Nowy Świat, którego jest współzałożycielem. Z poruszeniem w głosie przyznał na początku:
Wiedziałem, że chorowała, ale jestem wstrząśnięty. Tym bardziej że ten rok jest bardzo niedobry dla ludzi, których ceniłem, lubiłem i znałem.
Wojciech Mann podkreślił, że Magda Umer "była po prostu fantastyczną osobą". Potem wskazał, że choć piosenkarka "dla niektórych mogła być trudna, to zewnętrznie była niezwykle kontaktowa". Tłumaczył:
Wydawało się, że się ją zna, ale potem, jak mijał czas i udawało się troszkę więcej zajrzeć do jej wnętrza, no to się dopiero okazywało, jak bardzo jej nie znaliśmy [...]. Miałem, jako jeden z licznych, czy nielicznych, ten przywilej, że przyjaźniliśmy się i mówiliśmy sobie o różnych rzeczach, a nawet ona była siłą sprawczą, która mnie postawiła na scenie i przed mikrofonem, i to zawsze będę pamiętał. Była superosobą. Nie wiem, trudno teraz cokolwiek mówić sensownego w takim momencie.
Wojciech Mann ma dość. Podzielił się pilnym apelem
Niedługo później na profilu Wojciecha Manna na Facebooku pojawił się krótki wpis, w którym dziennikarz zasugerował, że chce opłakiwać śmierć Magdy Umer z dala od ciekawskich mediów.
Zaapelował do dziennikarzy i do fanów, a jednocześnie zaznaczył w poruszający sposób:
Proszę nie namawiać mnie do wygłaszania wspomnień, oświadczeń czy anegdot. Magda wyjechała. Będę tęsknił bardziej niż kiedykolwiek.