Włącz radio

Wojciech Mann znowu szokuje. Wpuścił fanów w maliny

2 min. czytania
20.02.2025 13:10
Zareaguj Reakcja

Wojciech Mann regularnie informuje swoich obserwatorów o wydarzeniach ze swojego życia. Tym razem w mediach społecznościowych opublikował nagranie, na którym zabrał głos ws. swojego zdrowia. Dziennikarz przyznał w humorystycznym wideo, że po konsultację medyczną poleciał aż do Kanady...

Wojciech Mann o kontuzji i koniu
fot. Wikimedia / Kalendarz Dzentelmeni / CCBY 3.0 / Facebook Wojciecha Manna
  • Wojciech Mann skrupulatnie prowadzi swoje social media, regularnie publikując nowe materiały.
  • Ostatnio na zamieszczonym w sieci wideo opowiedział o swoim zdrowiu.
  • Puenta całej historii może zaskoczyć wielu. W sieci nie brakuje komentarzy rozbawionych fanów.

Wojciech Mann uraczył swoich obserwatorów historią, z której morał jest taki, że nie zawsze sport to zdrowie. Dziennikarz opowiedział bowiem, do czego może doprowadzić gra w polo. Okazuje się, że komunikacja na linii człowiek-koń może zostać zakłócona. Natomiast w przypadku kontuzji najlepiej od razu skonsultować się ze specjalistą.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Polskie hity lat 80. Jeśli pamiętasz PRL, musisz znać te tytuły!

1/20 Słynny przebój Lady Pank, cieszący się w latach 80. dużą popularnością, nosił tytuł „Zostawcie …”:

Wojciech Mann u lekarza w Vancouver

Dziennikarz niedawno opublikował na facebookowym profilu humorystyczny filmik, na którym opowiada niebywałą historię:

Otóż doznałem kontuzji od konia w czasie gry w polo i niestety musiałem skorzystać z rady lekarza. W związku z tym, że dobrze znam jednego z najlepszych specjalistów od kontuzji w czasie gry w polo, doktora z Vancouver, poleciałem do niego na badanie. Na wszelki wypadek zabrałem też konia, żeby przy okazji go zbadał — opowiada Wojciech Mann.
Redakcja poleca

Wojciech Mann, którego życie na szczęście nie jest zagrożone, następnie wskazał na opatrunek, który pokrywał jego przedramię:

To jest plaster zagraniczny. Drogi, owszem, drogi, ale jest szczelny i dobry. Nie wiem, czy będę w stanie zobaczyć, jakie są skutki, ale wydaje mi się, że... O, proszę. Nie ma śladu. Nie ma śladu. No ten facet z Vancouver wie, co robi — mówił, prezentując bandaż oraz cudownie ozdrowiałą "ranę".
Redakcja poleca

Na koniec Mann zapewnił, że zrobił to wszystko oczywiście z myślą o Polsce, rodakach oraz naszej służbie zdrowia:

A teraz powiem coś ważnego, żebyście nie myśleli, że popisuję się tym, że poleciałem do tej Kanady. Nie, ja to zrobiłem dla was również, dla kraju, ponieważ w ten sposób odciążyłem kolejkę na SORZE i kolejkę do weterynarza. I dwie osoby albo więcej mogły szybciej oczekiwać pomocy, bo ja nie blokowałem miejsca. A więc sami rozumiecie. Chodziło mi o dobro wszystkich. Moje na końcu — skwitował.

Zabawne wideo zostało odtworzone ponad 100 tysięcy razy oraz całą masę pozytywnych komentarzy. Najwidoczniej Wojciech Mann jest w formie, nawet jeśli jest w trakcie rekonwalescencji po "kontuzji".

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!