advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

To już plaga. Nie mają dla turystów litości. Za to będą karać

2 min. czytania
15.09.2025 16:21
Zareaguj Reakcja

Turyści potrafią uprzykrzyć życie miejscowym. Zakłócanie porządku pod wpływem, śmiecenie czy uciekanie z restauracji bez płacenia to tylko niektóre z przewinień. Lokalna policja zdecydowała się podjąć kroki, aby odwiedzający stosowali się do obowiązujących norm. Po raz pierwszy w historii zrobiono to w taki sposób.

Władze podjęły działania wobec turystów
fot. Pexels / Coman Yu
  • Jeju to koreańska wyspa, będąca popularnym kierunkiem turystycznym.
  • Odwiedzający nagminnie łamią normy i przepisy.
  • Tamtejsze władze oraz policja podjęły działania.

Jeju jest jednym z najpopularniejszych kierunków turystycznych w Korei Południowej. Wulkaniczna wyspa położona jest na południe od Półwyspu Koreańskiego. Turyści wybierają ją ze względu na malownicze widoki. Piękne piaszczyste plaże, górskie panoramy i urokliwe szlaki to tylko niektóre z atrakcji. Wiele osób lata tam również ze względu na bogatą ofertę handlową, gastronomiczną oraz kasyna.

Rozwiąż quiz z geografii. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Banalny QUIZ z geografii. 18/20 odgadniętych stolic to mus!

1/20 Jakie miasto jest stolicą Francji?

Turyści nie zawsze potrafią się jednak zachować w odpowiedni sposób. Jeju zmaga się z prawdziwą plagą. Odwiedzający często śmiecą oraz zakłócają porządek będąc pod wpływem napojów wyskokowych. Zdarzają się nawet osoby, które uciekają z restauracji bez zapłacenia rachunku. Niektórzy posuwają się też do załatwiania potrzeb fizjologicznych na chodniku.

Władze Jeju miały dość zachowania turystów

BBC donosi, że władze koreańskiej wyspy oraz policja zdecydowały się ostrzec niesfornych turystów. Po raz pierwszy w historii wydały specjalną ulotkę, w której przypominają, że nieznajomość lokalnego prawa nie zwalnia z jego przestrzegania. Przewodnik napisano w językach koreańskim, angielskim oraz chińskim. Za łamanie przepisów grożą surowe kary.

Redakcja poleca

Mandat można otrzymać za śmiecenie, palenie, przechodzenie na czerwonym świetle, załatwianie się w nieprzeznaczonym do tego miejscu, zakłócanie spokoju czy posługiwanie się fałszywymi dokumentami. Lista przewinień turystów jest z resztą dłuższa.

Pierwsze złamanie prawa przeważnie kończy się na upomnieniu. Jednak turyści, którzy robią to nagminnie, mogą zapłacić kary finansowe. Wynoszą one nawet 200 tysięcy wonów, czyli ok. 520 złotych. Wszystko jednak zależy oczywiście od rodzaju i stopnia przewinienia. Używanie fałszywych dokumentów nie będzie karane tak samo, jak przejście na czerwonym świetle.

Redakcja poleca

Władze Jeju chcą, by turyści zapoznali się z tamtejszą kulturą i przepisami. Wydanie przewodnika jest również konsekwencją nadmiernej turystyki. Z tym zjawiskiem zmaga się wiele chętnie odwiedzanych miejsc w Azji.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!