Zespół Queen chciał "nadążać" za trendami. Tak powstał hit lat 70.
28 października 1977 roku w sprzedaży pojawił się szósty, studyjny album grupy Queen, zatytułowany "News of the World". Na płycie znalazł się hymn stadionów — piosenka "We Will Rock You".
Queen to brytyjski zespół rockowy, który powstał w 1970 roku w Londynie. W jego skład weszli: Freddie Mercury (wokal, fortepian), Brian May (gitara, wokale), Roger Taylor (perkusja, wokale) i John Deacon (bas, wokale). Zespół zadebiutował w 1973 roku albumem "Queen", ale prawdziwy przełom przyszedł z wydaniem "A Night at the Opera" w 1975 roku, który zawierał niezapomniany przebój "Bohemian Rhapsody".
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Największe przeboje lat 80. Wstyd nie mieć 14/20!
Dzięki wyjątkowemu połączeniu rocka, popu, muzyki klasycznej i operowej, Queen szybko zdobył międzynarodową sławę. Charyzmatyczny frontman Freddie Mercury stał się ikoną muzyki rockowej. Zespół nieustannie rozwijał styl, a w 1977 roku, w odpowiedzi na zmiany w krajobrazie muzycznym, wydał szósty album studyjny, zatytułowany "News of the World". Dwa najważniejsze utwory, "We Will Rock You" i "We Are the Champions", stały się hymnami stadionowym na całym świecie.
"News of the World" zadebiutował 28 października 1977 roku i został dobrze przyjęty przez krytyków oraz publiczność. Album Queen składał się z 12 utworów, zróżnicowanych pod względem stylu, co świadczy o eklektyzmie zespołu. W porównaniu z wcześniejszymi albumami "News of the World" był bardziej surowy i bezpośredni, co odzwierciedlało nowe trendy w muzyce rockowej.
Queen i "We Will Rock You"
"We Will Rock You" to utwór, który wyróżnia się swoją prostą, ale potężną strukturą, opartą na rytmie. Freddie Mercury stworzył go z myślą o interakcji z publicznością, chcąc, aby widzowie mogli łatwo dołączyć do występu. Ciekawostką jest to, że podczas nagrywania utworu Queen wykorzystał... akustykę starego kościoła, co pozwoliło na uchwycenie potężnego brzmienia, tworząc wrażenie, jakby cały stadion klaskał.
Pracowaliśmy w starym, nieużywanym kościele w północnym Londynie, który już miał ładny dźwięk. I było tam kilka starych desek leżących w pobliżu, które wydawały się idealne do stąpania — powiedział Brian May w NPR.
Redakcja poleca:W latach 80. nagrywali hit za hitem. Legendarna grupa powraca!
W piosence nie ma ani jednego dźwięku prawdziwej perkusji. Jedynym instrumentem jest gitara. Ten słynny rytm to dźwięki Queen, techników, inżynierów - a nawet ich pani od herbaty, Betty, którzy tupali na potrzeby nagrania. Roger Taylor zaznaczył w kilku wywiadach, że prosta konstrukcja utworu mogła być odpowiedzią na wybuch punku, który aktywnie zachęcał do prostszej instrumentacji.
Wiedzieliśmy, że nie możemy stać się nagle zespołem punkowym, ale mogliśmy uprościć muzykę... aby bardziej pasowała do tego, co działo się w tamtym czasie — zauważył perkusista.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!