Ten owoc to hit. Hodują go tylko Niemcy i Włosi
Ten owoc jest nietypowy i bardzo wyjątkowy. Wiele osób nie miało pojęcia, że istnieje. Różowe w środku, kwaśne w smaku i pełne antocyjanów - takie właśnie jest jabłko Weirouge. Ta odmiana jest hodowana głównie w Niemczech i we Włoszech. Miałam okazję go spróbować podczas wizyty w kameralnym sadzie w niemieckiej gminie Jork (Altes Land). To, co pokazało mi urocze małżeństwo, zrobiło na mnie naprawdę duże wrażenie.
- 10 zdjęć Zobacz galerię
- Altes Land to największy obszar sadowniczy w północnej Europie.
- Znajduje się w niemieckiej Dolnej Saksonii, którą miałam okazję zwiedzić.
- Podczas tej wizyty poznałam Tizianę i Henninga - włosko-niemiecką parę, która pokazała mi uroki okolicy.
Właściciele posiadłości, którą miałam okazję odwiedzić minionego lata, prowadzą biznes skupiony wokół turystyki. Oferują nie tylko miejsca noclegowe w otoczeniu zieleni. Jak piszą na oficjalnej stronie:
"The Jork powstaje z myślą o wszystkich, którzy kochają autentyczną naturę i chcą naładować baterie na różne sposoby. Chcemy stworzyć miejsce relaksu, inspiracji i radości, by zrobić coś dobrego dla ciała, umysłu i duszy".
400 drzew, joga i wyjątkowy owoc
Dodatkowym atutem tego miejsca są zajęcia jogi w pięknych okolicznościach przyrody czy możliwość spaceru po sadach jabłkowych. Tych w miasteczku nie brakuje. Tiziana i Henning mają też własny sad, w którym hodują jabłko Weirouge. Co prawda posiadają jedynie 400 drzew tej odmiany, ale to wystarcza, by tworzyć z nich soki, ocet czy inne przysmaki.
Jest czego próbować, zwłaszcza, że czerwone i kwaśne jabłko Weirouge to prawdziwy rarytas. Nie spotyka się go często, a już tym bardziej w Polsce, która jak wiadomo, jabłkiem stoi. Ma jaskrawy kolor dzięki naturalnemu pigmentowi. Nazywa się go antycyjanem. Występuje w wielu owocach o czerwonym kolorze.
Kwaśne jabłko Weirouge - właściwości
Jednak w przypadku tego konkretnego, jego "stężenie" jest aż 10 razy większe niż w zwykłych jabłkach. Z tego powodu zachwyca też od środka. Bo przecież, jakie jabłka znamy w naszym kraju? Intensywne w barwy od zewnątrz, a białe w środku. Tu jest inaczej.
Środek jest różowy lub czerwony, a samo jabłko niewielkich rozmiarów. Przynajmniej to, które rośnie w posiadłości Włoszki i Niemca. Dlaczego? Nie używają chemii, dlatego drzewko i sam owoc nie zawsze wygląda ładnie. Jednak soki, które produkują z tych okazów, są orzeźwiające, lekko kwaśne i naprawdę wyraziste.
Co więcej, kuszą też właściwościami. Tym owocom przypisuje się skuteczne działanie odtruwające organizm i przeciwnowotworowe. Produkty z małej plantacji The Jork można sprawdzić TUTAJ.
Jak dowiedziałam się z wizyty w Niemczech, ten owoc w większej ilości, decydują się hodować głównie Niemcy i Włosi. Odmiana wywodzi się z Bawarii, a na południu Europy znajdziemy ją w Tyrolu Południowym. Co więcej, nie tylko sam owoc jest mocno czerwony. Te barwy przybierają również kwiaty, niekiedy listki, a nawet kora.