Przeżyłam katastrofę Titanica "na własnej skórze". Te uczucia trudno opisać
W "Powrocie do przyszłości" doktor Emmett "Doc" Brown i Marty McFly podróżowali w czasie DeLoreanem. W "Gościach, gościach" hrabia Godefroy de Montmirail i jego oddany giermek Jacquouille la Fripouille przenieśli się do XX w., a wszystko to dzięki miksturze czarnoksiężnika Euzebiusza. Natomiast w 2026 r. mieszkańcy Warszawy i turyści z całego świata mogą nie tylko spotkać Marsa, odwiedzić starożytny Rzym, ale również wziąć udział w dziewiczym rejsie Titanica.
- Art Box Metaverse z dwoma nowymi pokazami: "Titanic – echa przeszłości" i "Gladiator – legendarna arena".
- Pierwsze w Polsce doświadczenie multi-user VR dostępne w Warszawie.
- Odkryj codzienność gladiatorów i rejs Titanica w wirtualnej rzeczywistości.
Nocą z 14 na 15 kwietnia 1912 r., jeden z najsłynniejszych statków w historii, symbol luksusu i "niezatapialności", Titanic, zderzył się z górą lodową i zatonął w ciągu kilku następnych godzin. Z kolei, jak głoszą legendy, wiele stuleci wcześniej, również w kwietniu, Romulus założył starożytną potęgę – Rzym (wł. Natale di Roma). I choć może się dziś wydawać, że te wydarzenia, prócz zbieżności dat i ważnego miejsca w historii, nie łączy nic więcej – to jednak pozory. Zarówno pasażerowie Titanica, jak również Rzymianie dążyli do wielkości, uparcie podążali za marzeniami i snuli dalekosiężne plany.
Immersyjny "Titanic" i "Gladiator" w Art Box Metaverse
Aby zanurzyć się na głębokość niemal 3800 metrów, spacerować po Titanicu i zawalczyć na arenie, nie trzeba ani magicznych mikstur, ani wehikułu czasu. Wystarczy nowoczesna technologia, która rozkochała w sobie już Barcelonę, Nowy Jork, Paryż i Szanghaj, a teraz po raz pierwszy będzie dostępna w Polsce. Oczywiście mowa o doświadczeniu multiuser VR. Oznacza to, że wielu użytkowników może jednocześnie przebyć we współdzielonym środowisku wirtualnym.
Członkowie Art Box Metaverse z dumą nazywają się pionierami doświadczeń immersyjnych w naszym kraju. Nic też dziwnego - jeżeli chodzi o technologię multi-user VR, przestrzeń rozrywki w Fabryce Norblina jest pierwszym przedsięwzięciem na taką skalę w Polsce. Metaverse umożliwia, aby widzowie nie tylko obserwowali wydarzenia, ale w pełni w nich uczestniczyli. W czasie rzeczywistym mogą swobodnie poruszać się po wirtualnym świecie i wchodzić w interakcję z otoczeniem.
Nowości w Art Box Metaverse. Czy warto zobaczyć?
W piątek 10 kwietnia 2026 r. w przestrzeni Art Box Metaverse odbędzie się premiera dwóch nowych pokazów immersyjnych. Pierwszy z nich nosi tytuł "Titanic – echa przeszłości", natomiast drugi – "Gladiator – legendarna arena". "Wierzymy, że łączenie nowoczesnej technologii z rzetelną opowieścią historyczną pozwala nie tylko przeżywać emocje, ale także lepiej rozumieć przeszłość" – Joanna Sikora-Kowalkowska, prezeska zarządu Art Box Experience.
To doświadczenia, które uczą, inspirują i angażują – w sposób przystępny dla odbiorców w różnym wieku. Uważamy, że poznawanie historii jest kluczowe dla rozwoju społeczeństwa, a immersyjne formy przekazu pozwalają robić to w sposób naturalny i zapadający w pamięć – dodała podczas spotkania medialnego.
Czego możemy spodziewać się po "Titanicu" i "Gladiatorze"? Na co szczególnie warto zwrócić uwagę podczas pokazów i czy w ogóle warto się na nie wybrać? Jako dziennikarka serwisu ZlotePrzeboje.pl miałam okazję przedpremierowo zanurzyć się w świecie Art Box Metaverse, a to, co zobaczyłam, zdecydowanie zasługuje na komentarz.
Historia na wyciągnięcie ręki. Tak wyglądała codzienność gladiatorów
Gwarantuję, że "Gladiator – legendarna arena", zwłaszcza dla miłośników mitologii, historii i starożytnego Rzymu, będzie strzałem w dziesiątkę. Przygoda rozpoczyna się z wysokiego "C", ponieważ powitaniem samego Marsa na Polach Elizejskich. Bóg wojny i mityczny ojciec Rzymu wprowadza nas w meandry antyku. Następnie podążamy po mieście śladami młodego Gajusza, aż w końcu poznajemy Flamma, legendarnego gladiatora, który stoczył aż 34 walki, w tym 21 wygranych.
Niczym bohaterowie filmu "Gladiator" lądujemy na arenie Koloseum i chwytamy za miecze, żeby stanąć oko w oko z przeciwnikiem. Ta produkcja jest interaktywna, dlatego gdzieniegdzie możemy kupić posążek bogini Izydy, wziąć ze straganu ziele bądź... spłoszyć czarnego kota. W tym pokazie trzeba przede wszystkim odkrywać i eksplorować. Komnaty areny kryją znacznie więcej, niż można się tego spodziewać. Koniec końców, igrzyska były równie pełne przepychu, co brutalne.
Wejdź na pokład Titanica. "Doświadczenia, które uczą, inspirują i angażują"
Muszę przyznać, że dla mnie niemałym zaskoczeniem okazał się też "Titanic – echa przeszłości". W przeciwieństwie do hollywoodzkiego filmu z Leonardo DiCaprio i Kate Winslet, pokaz w Art Box Metaverse w centrum stawia historię jednego z rzeczywistych pasażerów rejsu Williama Harbecka – pioniera kina, który wszedł na pokład statku, by uwiecznić jego dziewiczy rejs… i zginął wraz z nim. Za sprawą odnalezionych taśm filmowych, historyczka Alex Meerbaum i sztuczna inteligencja DIVE przemienia wrak w głębinach oceanu w piękny, okazały statek.
Dzięki temu możemy spacerować po pokładzie Titanica, wysłuchać koncertu, zobaczyć na własne oczy maszynownię, słynne Wielkie Schody i... górę lodową. Komendy, napięcie i próby manewru rozgrywają się wokół uczestnika, który doświadcza tej sceny z bliska. To przejmujące spotkanie z historią, które pokazuje nie tylko samą katastrofę, ale także decyzje i emocje ludzi na pokładzie.
W trakcie pokazów "Gladiator – legendarna arena" i "Titanic – echa przeszłości" zapominamy o całym świecie, na dobre zanurzamy się w wirtualnej rzeczywistości i bez dalekich wypraw podziwiamy zapierające dech w piersiach widoki, od Koloseum, aż po zachody słońca na Atlantyku.
Więcej szczegółowych informacji można znaleźć na stronie artboxmetaverse.com.
Źródła: ZlotePrzeboje.pl, Media.bepr.pl, Artboxmetaverse.com