Ikona lat 90. "przegięła"? To zrobiła na pokładzie samolotu
Edyta Górniak może pochwalić się owocną karierą, ale w ciągu tych ponad 30 lat zaliczyła też parę wpadek – jak tę z hymnem Polski. Wygląda jednak na to, że po wydarzeniach z Korei nie zniechęciła się do jego wykonywania. O niecodziennej sytuacji w samolocie z udziałem diwy opowiedziała ostatnio Patrycja Markowska.
- Edyta Górniak dopuściła się niecodziennego zachowania w samolocie.
- Kulisy zdarzenia zdradziła u Kuby Wojewódzkiego inna słynna artystka Patrycja Markowska.
- Wszystko zaczęło się od pytania o... pocałunek Górniak i Markowskiej.
Edyta Górniak od lat znajduje się w gronie największych muzycznych gwiazd w Polsce. Zachwycała umiejętnościami wokalnymi choćby w takich przebojach jak "To nie ja", "Dotyk", "Jestem kobietą" czy "Kolorowy wiatr". Zupełnie inaczej było z wykonaniem przez nią hymnu Polski podczas piłkarskich mistrzostw świata w Korei i Japonii. Ta wpadka z 2002 r. ciągnęła się za nią długo. Okazuje się, że – pomimo tego – gwiazda nie zraziła się do śpiewania hymnu.
Rozwiąż quiz o Edycie Górniak i Dodzie Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Edyta Górniak czy Doda? Tylko ekspert zgarnie 18/20!
Patrycja Markowska o pocałunku z Edytą Górniak
Edyta Górniak potrafiła już w przeszłości swoim zachowaniem czy słowami wprawić w konsternację czy osłupienie. Z pozoru podobne odczucia mogłyby towarzyszyć świadkom pewnej sytuacji z udziałem diwy, sprzed dekady. Wspomnieniami do tamtego wydarzenia wróciła Patrycja Markowska, która gościła ostatnio w talk show Kuby Wojewódzkiego.
Prowadzący zapytał ją najpierw o to, "kto lepiej całuje" - jej były partner Paweł Deląg czy Edyta Górniak? Córka Grzegorza Markowskiego bez wahania odparła wówczas: "Obydwoje świetnie całują". To wyraźnie zaintrygowało Wojewódzkiego, który kontynuował wątek.
Tak Edyta Górniak zachowała się w samolocie
Kuba Wojewódzki dalej dopytywał: "Ty się naprawdę całowałaś z Edytą Górniak. To o czymś świadczy czy nie?". Wtedy Patrycja Markowska nawiązała do historii z samolotu, kiedy w 2015 r. grupa polskich gwiazd leciała zaśpiewać na Wembley.
Nie, to była bardzo śmieszna sytuacja, bo lecieliśmy na koncert, gdzie było wielu polskich artystów. Lecieliśmy zagrać w Londynie. (...) Los chciał, że samolot był niestety opóźniony przez moich muzyków, którzy nie mogli wejść na pokład z racji ilości procentów we krwi. Musieliśmy czekać, aż zabiorą wszystkie ich walizki – zaczęła córka Grzegorza Markowskiego.
Następnie Patrycja Markowska wyjaśniła z lekkim wyrzutem, co zrobiły wtedy ona sama, a także Edyta Górniak:
Przez to czekaliśmy zamknięci w samolocie przez dwie godziny. Zaczęło się robić w tym samolocie coraz bardziej wesoło. I Edyta nawet wzięła w pewnym momencie ten mikrofon, przez który mówi stewardessa i zaczęła śpiewać hymn Polski. Naprawdę. Rozdawała też cukierki i była mocno rozbawiona. My trochę przegięliśmy.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!