Włącz radio

Beyoncé zakpiła z Tiny Turner, a teraz oddaje jej hołd? Fani mówią o hipokryzji!

AS
2 min. czytania
29.05.2023 13:30
Zareaguj Reakcja

Podczas swojego koncertu w Paryżu Beyoncé oddała hołd zmarłej w zeszłym tygodniu Tinie Turner. Nie wszystkim fanom spodobał się ten gest.

|
fot. Beyonce performs live in Cardiff as part of her Renaissance World Tour Featuring: Beyonce Where: Cardiff, Wales, United Kingdom When: 17 May 2023 Credit: INSTARimages.com

"Chciałabym poświęcić chwilę ku czci Tiny Turner" - powiedziała gwiazda ze sceny podczas koncertu w Paryżu, oddając hołd zmarłej artystce. "Jeśli jesteście moimi fanami, jesteście fanami Tiny Turner. Nie byłoby mnie na scenie, gdyby nie Tina Turner" - mówiła Beyoncé.

 

Niektórzy fani zarzucają artystce hipokryzję - informuje PAP. Według nich, Beyoncé zakpiła niegdyś z przemocowego związku "królowej rock'n'rolla" w jednym ze swoich utworów.

 

Chodzi o przebój "Drunk in love". W utworze tym Jay-Z rapuje: "Jestem Ike Turner, nakręcony. Kochanie, wiesz, że nie żartuję, a teraz zjedz ciasto, Anna Mae. Powiedziałem - zjedz to ciasto, Anna Mae".

Czytaj też: Tina Turner dała koncert w Polsce tuż przed ogłoszeniem stanu wojennego. „Występy za bilety lotnicze”

Słowa te nawiązują do kłótni, jaka lata temu wywiązała się w restauracji między Tiną Turner a jej ówczesnym mężem. Ike zazdrosny o fanów Tiny, wpadł w furię, gdy ci poprosili ją o autograf i wepchnął w usta żony kawałek ciasta.

 

"Tym, którzy rozpływają się nad hołdem, jaki Beyoncé złożyła Tinie Turner, pragnę przypomnieć słowa utworu Drunk in love. To niesamowicie rozczarowujące, że przemoc domowa i znęcanie się nad kobietami dla wielu jest powodem do kpin" - napisała jedna z internautek, cytowana przez PAP.

Czytaj też:  Tina Turner błyszczała na największych scenach świata. W czterech ścianach przechodziła piekło

Spektakularna kariera Tiny Turner w cieniu prywatnych dramatów

 

Tina Turner przyszła na świat w listopadzie 1939 roku. Gdy miała 11 lat, jej matka opuściła rodzinę, a dwa lata później zrobił to również jej ojciec. Pierwszego syna urodziła w wieku 19 lat. Następnie jej mężem został Ike Turner, z którym doczekała się kolejnego dziecka. Związek ten jednak przysporzył artystce osobistych dramatów. Ike znęcał się nad nią fizycznie i psychicznie, był uzależniony od narkotyków. To pchnęło Tinę do próby samobójczej w 1968 roku.

 

W 1986 artystka związała się z Erwinem Bachem, dyrektorem europejskiej filii wytwórni EMI. W 1995 roku para zamieszkała w Szwajcarii. Latem 2013 roku wzięli ślub.

 

Tina Turner zmarła 24 maja w swoim domu w Szwajcarii. Miała 83 lata. Rzecznik gwiazdy zapowiedział, że jej pogrzeb będzie prywatną uroczystością. Weźmie w niej udział kameralne grono najbliższych gwieździe osób. Rzecznik zaapelował także o uszanowanie prywatności rodziny.

Czytaj też:  Tina Turner będzie miała prywatny pogrzeb. W zamkniętej uroczystości wezmą udział tylko bliscy