Bili rekordy popularności. To dlatego rozpadł się Tercet Egzotyczny
Tercet Egzotyczny należał do najbardziej znanych grup w Polsce od lat 70. do 90 Z powodzeniem występował też za granicą. Również później nie zwalniał tempa. Ostatecznie zakończył działalność dopiero w 2019 r., po oszałamiających 56 latach kariery. Co było przyczyną rozpadu grupy?
Tercet Egzotyczny zawiązał w 1963 r. we Wrocławiu kompozytor i gitarzysta Zbigniew Dziewiątkowski. Zrobił to na podwalinach swojego wcześniejszego projektu: Duetu Egzotycznego.
Zobacz także: To spóźniona Beyoncé zrobiła dla fanów. W tle gigantyczna suma
Najważniejszym fundamentem grupy obok Dziewiątkowskiego została już na samym początku niedługo wcześniej poznana przez niego wokalistka Operetki Wrocławskiej Izabela Skrybant. Między nimi szybko zaiskrzyło nie tylko zawodowo, ale też prywatnie. Kilka lat później byli już małżeństwem.
Skrajne emocje wokół Tercetu Egzotycznego
Szeregi Tercetu Egzotycznego szybko zasilił drugi gitarzysta Mieczysław Metelski. Tak trójka zaczęła występować w różnych miejscach Polski, powoli zyskując ogólnopolską rozpoznawalność.
Na pewno zespołowi pomagały w tym proste, łatwo wpadające w ucho rytmy a’la latynoamerykański pop i wizerunek utrzymany w takim klimacie z sombrerami i meksykańskimi strojami. Za czasów PRL-u niektórzy odbierali to jako wyraz “zachłyśnięcia” się Zachodem i stroili sobie z grupy żarty.
Zobacz także: „Wyglądaliśmy jak banda kretynów”. Padniecie ze śmiechu! Tak zaczynał Jakubik
Jeszcze w 2017 r. Izabela Skrybant-Dziewiątkowska wspominała w rozmowie z Onetem, że jej tercet rzeczywiście był “wyjątkowy i kolorowy”. – Byliśmy sobą. Robiliśmy to, co podpowiadało nam serce – zapewniała przy tym wokalistka.
Muzycy nie przejmowali się przytykami, które, tak czy siak – z racji ogromnej popularności – musiały się pojawiać. Do tego w 1966 r. dołączyła nagonka medialna ze strony komunistycznych władz po tym, jak tercet odmówił współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa po swojej pierwszej udanej zagranicznej trasie w USA.
To na szczęście nie zatrzymało zespołu, który potem funkcjonował też w Polsce jako Grupa Wokalna Izabelli, Isabella's Vocal Group, a za granicą jako Exotic Trio.
Niezapomniane przeboje Zbigniewa i Izabeli Dziewiątkowskich
Tercet Egzotyczny przez kolejne dziesięciolecia z powodzeniem występował w Polsce. Robił też, choć w oczywiście w dużo mniejszej skali, karierę za granicą. Dawał koncerty w innych europejskich krajach, obu Amerykach, Azji i Australii.
Łącznie zespół wydał aż 26 albumów. Wykreował też wiele przebojów. W ich gronie należy wymienić choćby: “Pamelo żegnaj”, "Przebacz mi mamo”, “Do Vera Cruz”, “Ile wieczorów”, “Kochany pamiętaj”, “Zofia”, “Makowy romans”, "Granada", "Tysiące miast, miliony chwil" czy "Chłopcy, których kocham".
Muzycy mieli na to wszystko wiele czasu. Oficjalnie grupa rozpadła się dopiero w 2019 r., po 56 latach kariery. To uczyniło ją obok Trubadurów najdłużej działającym zespołem w Polsce.
Zobacz także: Sanah spotkała się z Makłowiczem. To „mistrz” doradził wokalistce!
Co doprowadziło do końca Tercetu Egzotycznego?
Choć skład Tercetu Egzotycznego na przestrzeni dekad się zmieniał (m.in. w 1972 r. Metelskiego na długie lata zastąpił Zbigniew Adamkiewicz) to jego sercem wciąż pozostawali Zbigniew Dziewiątkowski i Izabela Skrybant-Dziewiątkowska.
Tak wyglądało to do początku XX w. Między czerwcem 2001 r. i grudniem 2002 r. zmarli zarówno Zbigniew Adamkiewicz, jak i Zbigniew Dziewiątkowski. Był to trudny czas dla Izabeli Skrybant-Dziewiątkowskiej.
Nie chciała ona jednak rozwiązywać tercetu. Dlatego kilka miesięcy później zaczęła współpracę z basistą bluesowym Włodzimierzem Krakusem i jazzowym gitarzystą Januszem Konofelem. W międzyczasie jeszcze wyszła płyta “Nie płacz Pamelo” z wcześniej skomponowanymi utworami Dziewiątkowskiego.
Zobacz także: Pogrzeb Sinead O’Connor. Wzruszająca prośba rodziny do fanów
Potem pod szyldem Tercetu Egzotycznego swoje premiery miały jeszcze cztery albumy, z czego część Skrybant-Dziewiątkowska nagrała ze swoją córką Katarzyną. Występowały też na scenach w Wielkiej Brytanii i USA. Co więcej, w 2017 r. pierwszy raz grupa stanęła na scenie festiwalu w Opolu. Rok później pojawił się ostatni autorski materiał muzyków: na krążku “Nieposkromiona życia samba”.
Wtedy już jednak było wiadomo, że Skrybant-Dziewiątkowska mierzyła się z żółtaczką i rakiem trzustki. Jednak pomimo blisko 83 lat na karku i poważnej choroby (tej samej, na którą przed laty zmarł jej mąż) Skrybant-Dziewiątkowska do końca nie chciała zwalniać tempa. Ostatecznie kres Tercetu Egzotycznego nastał wraz ze śmiercią wokalistki, a więc na 1 maja 2019 r.
Po śmierci mamy, Katarzyna Dziewiątkowska wolała zakończyć działalność grupy i skupić się na życiu rodzinnym. - Rodzina pani Izabeli zdecydowała, że zespół nie będzie kontynuował działalności bez głównej wokalistki i szefowej całej grupy – przekazał wówczas “Super Expressowi” menedżer zespołu.