Włącz radio

Co za styl! Tom Cruise błyszczy na czerwonym dywanie. Okazja jest poważna

2 min. czytania
20.06.2023 14:58
Zareaguj Reakcja

Tom Cruise nie zwalnia tempa! Gwiazdor wybrał się do Rzymu, by wziąć udział w premierze nowego filmu. 60-latkowi wyraźnie dopisywał świetny humor podczas gdy pozował uśmiechnięty na czerwonym dywanie. Pozazdrościć formy!

|
fot. Tom Cruise AFP PHOTO / Thomas SAMSON

Tom Cruise przyjechał w poniedziałek do Rzymu na światową prapremierę kolejnej części filmu "Mission Impossible". Fani nie kryją ekscytacji. Długo na to czekali! Tom Cruise to już właściwie legenda kina. Jest jednym hollywoodzkich artystów, którzy mogą się poszczycić spektakularnym dobytkiem artystycznym.

Zobacz także: To już pewne. Kultowy program znika z anteny po 40 latach

Pozycja w branży aktorskiej mimo upływu lat pozostaje dla Toma nie do ruszenia. Gwiazdor jest jednym z najlepiej opłacanych aktorów w Hollywood. Jego gaża w filmach wynosi czasem nawet do 100 milionów dolarów za rolę!

[instagram]

Kaskaderskie wyczyny Toma

Tom Cruise jest pracoholikiem? Jedno jest pewne - wkłada całe swoje serce w każdy projekt w który się angażuje. Na temat jego kaskaderskich wyczynów krążą już legendy i nie zdziwi nikogo fakt, że Tom rzadko korzysta z pomocy dublera. Podobnie będzie na planie nowej części "Mission: Impossible", gdzie Tom wcieli się w postać doskonale wyszkolonego agenta rządowej jednostki Impossible Mission Force, Ethana Hunta.

 

Zeszłego lata, gwiazdor został sfotografowany podczas kręcenia scen do kolejnej już części filmu. Na zdjęciach można zobaczyć jak aktor zlatuje na swej paralotni z bardzo wysokiej góry. Na potrzeby filmu, aktor pozwolił przymocować się do skrzydła Boeinga B75N1 Stearman z 1941 roku i zwisał z niego, podczas gdy pilot wykonywał powietrzne akrobacje! Co więcej, Tom nauczył się także pilotować maszynę na potrzeby filmu.

Zobacz także: Gwiazda padła na scenie podczas koncertu! Fani zamarli. Wideo obiegło sieć

Kolega z planu Simon Pegg w udzielonym na czerwonym dywanie wywiadzie ujawnił, że cała ekipa martwi się o Toma Cruise'a. Jest to spowodowane jego zamiłowaniem do odgrywania niebezpiecznych ról.

Jestem szczęściarzem, bo Benji głównie siedzi przed komputerem. Tom natomiast skacze z klifów na motocyklu, zwisa z jadącego pociągu – to są naprawdę groźne rzeczy. Mamy poczucie, że pewnego dnia coś może pójść nie tak i stracimy Toma. Za każdym razem, gdy kręci taki wyczyn, mamy w głowach tę myśl, czujemy strach. Ale jemu zawsze się udaje” - przyznał Pegg.

Co na to Tom? Obrócił całą sytuację w żart słowami: - Jestem bardzo fizycznym aktorem. Najpierw studiuję całą scenę, a potem zdobywam nowe umiejętności, których wymaga dany popis i trenuję, trenuję, trenuję. Złamałem sobie przy tym kilka kości, ale uwielbiam to.

Zobacz także: Gosposia z „Plebanii” wywołała burzę. Na ekranie ciepła, prywatnie konkretna

[instagram]