Doda szczerze o zdrowiu psychicznym. To zrobiła w sieci
Doda obserwuje na Instagramie tylko profil swojej marki kosmetycznej. Nie śledzi nawet znajomych. Czy jest to akcja marketingowa? Piosenkarka w ostatniej relacji wyjaśniła, dlaczego odobserwowała wszystkich.
Najpierw Doda przestała obserwować Dariusza Pachuta. Tego moglibyśmy się spodziewać. Jednak to, że nie będzie śledziła żadnego profilu, jest zaskoczeniem. Na liście obserwowanych przez nią kont znajduje się jedynie Doda D’Eau, jej marka kosmetyków. Fani zaczęli się zastanawiać, dlaczego ich ulubiona piosenkarka zdecydowała się na taki krok. Sama zainteresowana postanowiła to wyjaśnić.
Zobacz także: Córka Michaela Jacksona zbeształa jego fanów. Paris Jackson wybuchła
Doda podała powody
Piosenkarka zdecydowała się opowiedzieć o wszystkim. Na jej profilu pojawiła się relacja, w której porusza temat, który zaskoczył fanów. Doda przyznała, że odobserwowanie profili na Instagramie, to skutek troski o zdrowie psychiczne. Zdradziła przy okazji, że weźmie udział w kampanii, która będzie poruszała tę kwestię. Jej zdaniem osoby ze świata show-biznesu są przebodźcowani. Odcięcie się od uzależniających mediów, może przynieść pozytywne skutki.
Staram się nie żyć tymi wszystkim internetowymi plotkami ze względu na moje zdrowie psychiczne. Niedługo wychodzi taka kampania, której jestem twarzą. Zgodziłam się na udzielenie tego wywiadu właśnie dlatego, żeby ludzie zrozumieli jak ważne jest zdrowie psychiczne i odseparowywanie się od różnych rzeczy, związanych z przebodźcowaniem - powiedziała Doda.
Zobacz także: Mariusz Bonaszewski zawdzięcza widzowi życie. Nie wiedział, że jest chory
Dody będzie coraz mniej
W tej samej relacji Doda przyznała, że zamierza ograniczyć swoją obecność w mediach społecznościowych. Planuje również oddzielić życie prywatne, rodzinne od zawodowego. Do tej pory piosenkarka bardzo chętnie dzieliła się tym, co dzieje się u niej poza sceną. Opowiadała o związkach, relacjach z partnerami czy pokazywała się z rodziną i przyjaciółmi.
Teraz jednak Doda chce to zmienić. Planuje coraz mniej udzielać się w mediach społecznościowych. Uważa, że często odbija się to na niej. Podzieliła się też refleksją. Nie musi obserwować znajomych na Instagramie, żeby wiedzieć, co u nich słychać. Teraz będzie starała się po prostu dzwonić. Nie chce, by jej życie prywatne mieszało się z wizerunkiem scenicznym i show-biznesem.
Musicie też zrozumieć pewne moje decyzje, jak na przykład całkowite odobserwowanie wszystkich. Ja będę się starała z biegiem czasu coraz bardziej odseparowywać swoje życie od Instagrama i od social mediów. W ostatnich miesiącach zauważyłam, że niestety moja obecność tutaj nie do końca zawsze jest potem, w różnych sytuacjach, wykorzystywana w dobry sposób. Niekiedy się to odbija przeciwko mnie. […] Nie muszę obserwować swoich znajomych na Insta. Jeśli będę chciała wiedzieć, co u nich, to po prostu do nich zadzwonię. A nie, że obejrzę InstaStories i nie zadzwonię w ogóle, bo już będę wiedziała wszystko - wyjaśniła Doda.
Zobacz także: Robert Gawliński ma za sobą walkę z poważną chorobą. „Życie mnie nie oszczędza”
Refleksja na temat technologii
Korzystając z okazji, Doda podzieliła się też swoimi przemyśleniami na temat rozwoju technologicznego. Uważa, że z biegiem czasu ludzie przestaną komunikować się twarzą w twarz. Zamiast tego mają zastąpić to algorytmy. Dlatego Doda chce wrócić do korzeni. Nie chce tracić ludzkich, zwyczajnych relacji z innymi.
Wiem, że świat się bardzo prężnie rozwija. Za chwilę wychodzą te okulary Apple'a, czy ch** wie co, świat zombie, ludzie będą zaraz totalnie wyprani z emocji i będą się komunikować, zamiast językiem ciała i emocji, i po prostu patrzeć sobie w oczy, to będą czytać algorytmami. Ja się w takim razie cofam, ja wracam do korzeni. Obserwuję w tym momencie jedną markę, czyli moje Doda D'eau - powiedziała piosenkarka.
Zobacz także: Krzysztof Cugowski o wysokości swojej emerytury. Nie krył goryczy: „To przykre”