Edyta Bartosiewicz ze szczerym wyznaniem. "Straciłam głos"
Edyta Bartosiewicz szybko zyskała status jednej z najbardziej uzdolnionych artystek na polskiej scenie. Po latach życia w blasku fleszy artystka usunęła się jednak w cień. Teraz zdradziła, jakie stały za tym powody.
Edyta Bartosiewicz po raz pierwszy stanęła na scenie w drugiej połowie lat 80. Najpierw piosenkarka rozwijała swoją karierę w zespole Holloee Poloy, natomiast później zdecydowała się rozpocząć działalność solową. Jej pierwszy album, w całości nagrany w języku angielskim, ukazał się w 1992 roku. Rozgłos artystka zyskała jednak dopiero dwa lata później, po wydaniu krążka „Sen”.
Rozwiąż quiz o twórczości Kasi Kowalskiej i Edyty Bartosiewicz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Kolejne lata kariery przyniosły Edycie Bartosiewicz jeszcze więcej sukcesów. Za sprawą hitów, takich jak „Ostatni”, „Jenny” czy „Skłamałam” artystka tylko umacniała swoją pozycję na scenie, a grono jej fanów cały czas się powiększało. Po wydaniu albumu „Dziś są moje urodziny” gwiazda na ponad dekadę zniknęła jednak z rynku wydawniczego.
Edyta Bartosiewicz była na szczycie. Później nagle zniknęła
Na kolejny, szósty w karierze album Edyty Bartosiewicz słuchaczom przyszło czekać aż czternaście lat. Choć w 2004 roku piosenkarka nagrała z Krzysztofem Krawczykiem przebój „Trudno tak”, fani ciągle tęsknili za jej solowym, autorskim materiałem. Płyta trafiła w końcu do sklepów w 2013 roku. Rok później premierę miał z kolei krążek „Love & more...”, zawierający archiwalne i premierowe kompozycje gwiazdy.
Zobacz także: Krzysztof Zalewski latami nie znał swojego ojca. Zaskakujące, kim okazał się być
To dlatego Bartosiewicz zniknęła ze sceny. Padło szczere wyznanie
Od niedawna Edyta Bartosiewicz dużo chętniej udziela się w mediach. W czerwcu piosenkarka wystąpiła jako gość podczas jednego z koncertów Dawida Podsiadły, a niedługo później zapowiedziała w sieci własną trasę koncertową, mającą uczcić 30. rocznicę wydania jej hitowego drugiego albumu. Ostatnio gwiazda udzieliła także szczerego wywiadu, w którym wyjawiła, że długo nie mogła poradzić sobie ze sławą.
Łapię drugi oddech. Moja działalność na bardzo długi czas przycichła. Jestem „back”, bo się nie poddałam. Straciłam głos. Teraz o 22 latach go odzyskuję – wyznała piosenkarka w programie „Onet Rano”.
Jak upływał piosenkarce czas nieobecności na scenie? „Pisałam, tworzyłam, koncertowałam. Tylko to się działo w mniejszym wymiarze” – wyjawiła. W rozmowie z Łukaszem Kadziewiczem artystka zdradziła także, że w przeszłości spełniała się jako… siatkarka. Jak się okazuje, to w sporcie 59-latka do dziś odnajduje spokój.
Jestem dość wrażliwą jednostką. Nigdy nie potrafiłam radzić sobie ze stresem. Sport był wentylem bezpieczeństwa, bardzo mi pomagał w młodości, tak samo muzyka, żeby te emocje z siebie upuszczać. A kłębiły się we mnie jak dym – zdradziła Edyta Bartosiewicz.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!