Włącz radio

Szymon Majewski przez lata musiał spać z dyktafonem. "Lekarze teraz stwierdzą, że..."

2 min. czytania
15.06.2026 09:39
Zareaguj Reakcja

"Weekend jak marzenie" Marzeny Rogalskiej gościł jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich satyryków - Szymona Majewskiego. Na antenie Radia Złote Przeboje dziennikarz opowiedział o tym, skąd czerpie inspiracje, mówił o niezależności twórczej czy wsparciu, jakie otrzymuje od kolegów z branży.

Szymon Majewski gościł w Radiu Złote Przeboje
fot. Radio Złote Przeboje
  • Gościem audycji "Weekend jak marzenie" był Szymon Majewski.
  • Dziennikarz i prezenter opowiedział o swoich inspiracjach, pracy i planach na przyszłość. 
  • Posłuchaj podcastu na stronie ZlotePrzeboje.pl.
Weekend jak marzenie
Szymon Majewski gościł w Radiu Złote Przeboje
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Szymon Majewski to jeden z najbardziej rozpoznawalnych satyryków i dziennikarzy w polskim show-biznesie. Sławę zdobył dzięki bezkompromisowemu humorowi i ciętym komentarzom. W rozmowie z Marzeną Rogalską na antenie Radia Złote Przeboje zdradził, jakie są główne źródła inspiracji dla jego twórczości.

Stąd Szymon Majewski czerpie inspiracje. "Pomysły przychodzą mi we śnie"

Skąd Szymon Majewski czerpie inspiracje? Jak się okazuje, najlepszym źródłem wiedzy są jego własne cechy oraz doświadczenia, internet i portale plotkarskie, a także obserwacja otoczenia i podróże po Polsce. Niekiedy wena napada go we śnie!

Pewnie lekarze teraz stwierdzą, że to drobne natręctwo jest. Ale mnie się na przykład śnią nazwy, słowa. Pomysły przychodzą mi we śnie. Ja je próbuję sklecać w tych snach. Jak byłem jeszcze mały, czyli miałem tam 25 lat, to pamiętam, że miałem dyktafon, który był pod poduszką. Czasami budziłem Magdę [żonę - przyp. red.], że przychodzi mi we śnie czy w nocy jakiś pomysł - wyznał Szymon Majewski.

Choć nagrane w nocy fragmenty pomysłów rano często okazywały się "niezrozumiałym bełkotem", Szymon Majewski z uśmiechem wspominał ten okres. Ważną częścią jego twórczej drogi byli także ludzie. Satyryk opowiedział o relacji, jaka łączyła go ze śp. Joanną Kołaczkowską.

Redakcja poleca

Tworzyli zgrany duet. Tak Majewski wspomina Kołaczkowską

Joanna Kołaczkowska była dla Szymona Majewskiego mentorką i przyjaciółką. Duet prowadził wspólnie podcast "Mówi się", który zdobył ogromne rzesze fanów. To właśnie ona uczyła go m.in. odpowiedniego operowania energią na scenie i odchodzenia od mówienia tekstu wyłącznie z pamięci.

Ja pamiętam, jak kiedyś zagrałem premierę i napisałem do Aśki: "Aśka, poszło dobrze". I ona napisała coś takiego, najcudowniejszy SMS: "Czemu mnie to nie dziwi?". Ona, kurczę, bardziej wierzyła we mnie niż ja sam. I to było dla mnie nieprawdopodobne - wyznał Szymon Majewski.

Źródło: ZlotePrzeboje.pl