Włącz radio

Emocjonalny hit lat 90. w zupełnie nowej aranżacji. "Wracam z sentymentem"

3 min. czytania
29.07.2024 16:25
Zareaguj Reakcja

Miłośnicy polskiego kina z pewnością znają kultowy film z lat 90. Wystąpiła w nim plejada polskich gwiazd, z Bogusławem Lindą na czele. Co ciekawe, tytułową piosenkę wykonywał sam Krzysztof Cugowski. Przypominamy wielki hit gwiazdora Budki Suflera.

|
fot. Znacie ten hit? Kadry z klipu i filmu 'Demony wojny'/Youtube

Krzysztof Cugowski to legendarny wokalista kultowej grupy Budka Suflera. Po opuszczeniu jej składu artysta, wraz z synami — Piotrem i Wojciechem — realizował od 2015 roku do maja 2018 roku rodzinny projekt Cugowscy. Następnie, działając pod szyldem Zespół Mistrzów, odświeżył jedne z największych klasyków. Pochylił się także nad hitem z lat 90., który nie ukazał się wcześniej na żadnym albumie studyjnym.

Rozwiąż quiz "Budka Suflera czy Perfect?". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Podwójna premiera filmowego klasyka. Pojawiła się nowa aranżacja

2020 rok był kluczowym w karierze Krzysztofa Cugowskiego. Wybitny wokalista Budki Suflera świętował bowiem wówczas podwójny jubileusz. Były to 70. urodziny gwiazdora oraz 50-lecie artystycznej działalności. Artysta wydał z tej okazji podwójną płytę studyjną, zatytułowaną "50/70 Moje Najważniejsze".

Na pierwszym krążku znalazły się ulubione kompozycje artysty, które powstały w ciągu minionych pięciu dekad kariery. Zupełnie nowe, akustyczne aranżacje znanych hitów zachwyciły słuchaczy. Na czwartej pozycji znalazła się słynna wojenna ballada z lat 90. Autorem słów i muzyki do piosenki był lider i gitarzysta zespołu De Mono — Marek Kościkiewicz. Choć utwór stał się wielkim hitem, przed premierą wspomnianego albumu nie trafił do żadnej rozgłośni radiowej.

Zobacz także: Tej piosenki Górniak mogłeś nie słyszeć! Nagrała ją z ważnego powodu

Od początku czułem jego moc i ładunek emocjonalny. Jednak nigdy wcześniej nie wykonywałem go na scenie. Teraz, kiedy mogę wybierać tylko to, co dla mnie ważne, wracam do niego z sentymentem i ponownie odczytuję. Z przyjemnością nagrałem go na nowo w akustycznej wersji, w towarzystwie muzyków, z którymi od ponad dwóch lat z radością dzielę scenę i artystyczne życie — wyznał Krzysztof Cugowski, cytowany przez Interię.

Choć singiel "Demony wojny", ukazał się na wydawnictwie dopiero 10 kwietnia 2020 roku, miłośnicy twórczości Krzysztofa Cugowskiego, z pewnością pamiętają go dobrze z pewnej wojennej produkcji. Ballada promowała bowiem kultowy film w reżyserii Władysława Pasikowskiego. Premiera dzieła miała miejsce 20 marca 1998 roku.

Krzysztof Cugowski zaśpiewał hit z kultowego filmu Władysława Pasikowskiego

Eksperci polskiej kinematografii z pewnością odgadli bezbłędnie, iż chodzi o film "Demony wojny według Goi". Okazał się on wielkim sukcesem i zgromadził w kinach aż 400 tysięcy widzów w samej Polsce. Akcja produkcji rozgrywa się w lutym 1996 roku w Bośni, na Bałkanach. Wojna dobiega końca, a odział żołnierzy sił pokojowych wykazuje niesubordynację względem dowódcy. Pomimo kategorycznego zakazu udziela pomocy załodze zestrzelonego w górach śmigłowca.

Tytuł produkcji "Demony wojny według Goi" zawiera silną inspirację dziełami hiszpańskiego malarza Francisco de Goya y Lucientes. Rysunki artysty ukazywały bowiem wyjątkową nieludzkość człowieka wobec bliźniego, a także niezwykłą brutalność wojny. W filmie zagrała plejada gwiazd polskiego kina: Bogusław Linda, Zbigniew Zamachowski, Tadeusz Huk, Mirosław Baka, Olaf Lubaszenko, Artur Żmijewski, Bartłomiej Topa, Tadeusz Szymków, Zbigniew Zapasiewicz, Radosław Pazura, Szymon Bobrowski, a także Piotr Polk.

Każdy ma jakieś demony, coś próbuje zapomnieć, przed czymś ucieka, czegoś się boi, targają nim uczucia, które trudno opanować. Ja też nie jestem wyjątkiem. Na szczęście moje demony oswajam na scenie, wyrzucam z siebie złe emocje i napełniam się dobrymi — powiedział Krzysztof Cugowski w jednej z rozmów, cytowanej przez Interię.

Krzysztof Cugowski wyjaśnił, dlaczego przyjął ofertę ze strony twórców filmu. Wyznał, że "Demony wojny" to utwór napisany właśnie dla niego.

Ale może dlatego, kiedy wiele lat temu dostałem propozycję zaśpiewania utworu, który miał zapowiadać mocne, emocjonalne, wojenne kino, nie wahałem się ani chwili. Przeczytałem słowa, posłuchałem muzyki i wiedziałem, że chcę to zaśpiewać — dodał artysta w tej samej rozmowie.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!