Hit lat 80. był tylko żartem. Polacy go pokochali
Rudi Schuberth jest znany m.in. z występów w zespole oraz kabarecie Wały Jagiellońskie. Jego piosenki często charakteryzowały się dowcipną ironią oraz zamierzoną tandetnością rodem z PRL. Idealnie odzwierciedla to hit z lat 80., którego tekst powstał w niecałe 3 minuty.
Rudi Schuberth dał się poznać jako satyryk i piosenkarz. W 1977 roku wraz z grupą przyjaciół powołał do życia Wały Jagiellońskie. Ten zespół oraz kabaret działał przez całe lata 80. Zasłynął w szczególności z tekstów piosenek, które w ironiczny sposób komentowały rzeczywistość PRL. Niejednokrotnie zawierały one w sobie refleksję na temat otaczającego świata.
Rozwiąż quiz o wakacyjnych hitach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Jednym z największych hitów zespołu była "Córka rybaka". Jest ona jednocześnie idealnym odzwierciedleniem tego, co robiły Wały Jagiellońskie. Żart i tandeta podlane wręcz bezczelnym kiczem były czymś, co przykuwało uwagę. Wrażenie robi też to, że Rudi Schuberth nie potrzebował nawet 3 minut, by napisać ten przebój.
Rudi Schuberth napisał hit lat 80. na serwetce
Pierwotnie "Córka rybaka" miała być jedynie impresją, czymś ulotnym, nieuchwytnym. Telewizja przygotowywała program sylwestrowy. Opierał się on o następujący scenariusz: w PGR-ach ogłoszono konkurs na zorganizowanie zabawy sylwestrowej. Zwycięzcy zaprezentują swój pomysł przed całą Polską. W jednym z przedsiębiorstw wyłoniono grupę złożoną z utalentowanych artystycznie pracowników. Wśród nich znajdowali się chociażby Ewa Bem czy Zbigniew Wodecki. Był także Rudi Schuberth.
Napisałem tę piosenkę w ciągu 2 minut 35 sekund, na serwetce w hotelu „Pod Różą” w Krakowie. Po prostu, kiedy przychodzi wena, to sprawy toczą się błyskawicznie. Wiedziałem, że musi być kobieta, mężczyzna, miłość, odległość, góry, Mazury, do tego częstochowskie rymy. Nawet się nad tym wszystkim specjalnie nie zastanawiałem, po prostu wczułem się w rolę postaci, którą grałem w programie. Równolegle z tekstem układała mi się w głowie muzyka – cytuje słowa Rudiego Schubertha portal bibliotekapiosenki.pl.
Zobacz także: Zenek Martyniuk przegina? Na weselnych występach zbija kokosy!
Tak zadbano o odpowiedni klimat "Córki rybaka"
Rudi Schuberth opowiadał w tej samej rozmowie, że pierwsze nagrania studyjne "Córki rybaka" nie należały do najlepszych. Jednak nie dlatego, że wszyscy grali źle. Wręcz przeciwnie, efekt był zbyt dobry, co nie pasowało klimatem do kiczowatej imprezy. Dlatego też ktoś wpadł na zaskakujący pomysł, jak temu zaradzić.
Wtedy ktoś wpadł na pomysł, tak nie damy rady, zamieńmy się instrumentami. No więc pianista usiadł za perkusją, menedżer, który miał jakieś o tym pojęcie z młodości, zagrał na akordeonie, perkusista na fortepianie. Do tego dawka pogłosu i tradycyjne dla knajpianych zespołów „Dziękujemmmmy!!!”, na końcu, sprawiły, że nareszcie wszystko zabrzmiało autentycznie – mówił artysta.
Piosenka mogła być wyemitowana raz i zniknąć na zawsze. Wycięto ją jednak z programu telewizyjnego i pokazywano jako osobny teledysk. Dzięki temu stała się popularna. Rudi Schuberth i Wały Jagiellońskie zrobili z żartu wielki hit. Później wszystko wymknęło się spod kontroli i nie wszyscy wyczuli ironię tekstu "Córki rybaka". Dziś można trafić na osoby, dla których jest to wzruszająca historia miłosna. Całe zamieszanie jest jeszcze bardziej ironiczne, gdy wziąć pod uwagę fakt, że po premierze utworu krytykowano zespół za promocję złego smaku.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!