Włącz radio

Huczne wesele Roksany Węgiel. "Niewiele pamiętam"

2 min. czytania
02.10.2024 13:09
Zareaguj Reakcja

Pod koniec sierpnia Roksana Węgiel powiedziała sakramentalne "tak" Kevinowi Mglejowi. Teraz zdobyła się na szczere i zaskakujące wyznanie na temat ślubu.

|
fot. To Roksana Węgiel powiedziała o swoim ślubie. PIOTR KAMIONKA / REPORTER / East News

Roksana Węgiel rzuciła się ostatnio w wir pracy – zaszyła się w zagranicznym studiu, żeby szlifować nowe piosenki. Tymczasem nie tak dawno tym, co najbardziej zaprzątało jej uwagę, było życie prywatne. W tym oczywiście ślub z Kevinem Mglejem.

Rozwiąż quiz o Roksanie Węgiel i Viki Gabor. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Ślub Roxie Węgiel

Roksana Węgiel i o osiem lat starszy producent muzyczny Kevin Mglej od tego roku są małżeństwem. Wiosną wzięli ślub cywilny, z kolei 25 sierpnia – ślub kościelny. Przed ceremonią nie zdradzali mediom żadnych szczegółów, ale szybko wyszło na jaw, jak wyglądała.

Sieć obiegły bowiem zdjęcia od osób, które dostały zaproszenia na ślub. W tym gronie było wiele gwiazd show-biznesu. Nie kryły one zachwytu tym, jak zorganizowano to wyjątkowe wydarzenie (za co odpowiadała m.in. Izabela Janachowska). Jakiś czas później film z tego dnia udostępnili także państwo młodzi.

Zobacz także: Tak śpiewa Żmijewski. Internauci: „Na aktorstwie powinien poprzestać!”

Sakramentalne "tak" powiedzieli sobie w rodzinnych stronach 19-latki – w neogotycki kościele w Dydni na Podkarpaciu. Wesele wyprawili zaś w znanej winnicy "Piwnice Półtorak Wine&Spirits". W wywiadzie dla WP Roksana Węgiel nie kryła, że wydali na to bardzo dużo pieniędzy.

Nie są to tanie rzeczy, to na pewno. Myślę, że każdym, kto organizował wesele, po prostu zdaje sobie sprawę z tego, że w zależności od tego, jakie chcesz mieć wesele, tyle musisz zapłacić. To jest normalne – przypominała.

Roksana Węgiel zaskoczyła wyznaniem

Roksana Węgiel wróciła myślami do wydarzeń z 25 sierpnia także w ostatniej rozmowie z "Co za tydzień". Wyznała, że była tak rozemocjonowana, że... nie pamięta, jak wyglądał jej ślub.

To były takie emocje, że tak naprawdę wiele z tego nie pamiętam. Pogoda dopisała, zarówno my, jak i goście bawili się doskonale. Nasze planerki ślubne spisały się na medal. (...) Zanim się obejrzałam, wesele dobiegało już końca. To chyba dobrze, bo czasem mam tak, że czas mi się bardzo dłuży przy różnych okazjach, a tego dnia tak wiele się działo, że miałam wrażenie, że dzień był przynajmniej o połowę krótszy, niż zazwyczaj – oznajmiła 19-latka.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!