Michał Szpak już tego nie kryje. "Całkowicie się wycofuję"
Michał Szpak lubi się wyróżniać. Jest też bardzo aktywny w mediach społecznościowych. Jednak o życiu prywatnym rozmawiać nie lubi. Ostatnio zrobił jednak wyjątek.
Michał Szpak nazywany jest kolorowym ptakiem polskiej sceny artysta słynie nie tylko z wyrazistych kreacji i androgynicznego wyglądu, ale też prowokacyjnego zachowania oraz ciętego języka. Potwierdza to także jako juror "The Voice of Poland". Jednak nie we wszystkim jest taki otwarty i bezpośredni.
Rozwiąż quiz o wakacyjnych przebojach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Wokalista unika poruszania w mediach tematu swojego życia uczuciowego. Na próżno też wypatrywać go na ściankach z drugą połówką. Fani i dziennikarze zastanawiali się, czy obecnie takową w ogóle posiada.
Michał Szpak o swojej orientacji
W sieci nie brakowało też domysłów na temat tego, jakiej orientacji może być Michał Szpak. Sam zainteresowany niechętnie odnosi się do tej kwestii. W rozmowie z "Twoim Stylem" zdradził jednak:
Gdybym miał jednoznacznie siebie określić, jestem panseksualny (...). Nie mogę powiedzieć, że zakocham się tylko w kobiecie lub tylko w mężczyźnie. Ja zakochuję się w człowieku (…). Według mnie każdy, niezależnie od płci kulturowej, tożsamości płciowej i orientacji seksualnej, zasługuje na miłość.
Zobacz także: Hit lat 70. słyszał niemal każdy. To nie był oryginał
Michał Szpak dodał, że jest "queerowy i nie identyfikuję się z żadną płcią". A czy serce piosenkarza jest zajęte?
Gwiazdor opowiedział szczerze o swoim życiu uczuciowym
Jakiś czas temu Michał Szpak wyjawił "Vivie!", że "miłości, takiego wielkiego, namiętnego, burzliwego zakochania jeszcze w życiu nie przeżył" i "czeka na cud". Czy teraz to się zmieniło?
Wygląda na to, że nie. Na łamach "Twojego Stylu" 33-latek przyznał ostatnio, że nie jest w żadnym związku i ma problemy z tworzeniem trwałych relacji.
Gdy czuję się przebodźcowany, całkowicie wycofuję się z życia i decyduję, że spędzę tydzień sam, nie odbieram wtedy od nikogo telefonu – dodał otwarcie.
Z kolei teraz w wywiadzie dla "Glamour" wrócił myślami do uczuć, które targały nim podczas tworzenia albumu "Nadwiślański mrok" z końca zeszłego roku.
Cały materiał napędzany jest emocjami, jakie pojawiły się we mnie po śmierci mamy. Tak bardzo nie potrafiłem się pogodzić, że już jej nie ma (...). Ten stopniowo pogłębiający się ból doprowadził mnie do ucieczki w nieograniczony melanż i wtedy poznałem ciemną stronę Warszawy. Odkryłem mroczne miejsca z muzyką techno, zanurzyłem się w tych transowych brzmieniach i to się stało dla mnie muzyczną inspiracją, punktem odniesienia do całej płyty – tłumaczył Michał Szpak.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!