Włącz radio

Powrót do szkoły nie musi być koszmarem. Jak pomóc dzieciom po wakacjach?

2 min. czytania
30.08.2023 09:56
Zareaguj Reakcja

Ostatnie dni wakacji dzieci powinny wykorzystać na odpoczynek i zabawę, a rodzice, poza zakupami i sprawdzaniem listy potrzebnych rzeczy, mogą się uzbroić w narzędzia do poradzenia sobie z niechęcią do pójścia do szkoły. Posłuchaj podcastu "Sprawdzone środy. Poradnik Radia Złote Przeboje".

|
fot. Sprawdzone środy: Powrót do szkoły, Źródło: Pixabay

Powrót do szkoły często może być dla dzieci trudnym doświadczeniem. Można je porównać do powrotu do pracy po urlopie. Również wśród najmłodszych może zagościć niechęć. Ta może się pojawić u dzieci, które naukę w szkole dopiero rozpoczną – w pierwszej klasie albo szkolnej zerówce. Co zrobić, jeśli nie pałają entuzjazmem na myśl o szkole?

Zobacz także: Powrót do szkoły. Tyle powinien ważyć plecak. Eksperci są pewni

Odpowiedź jest prosta. Najlepiej przedstawić im ją w pozytywnym świetle, co wcale nie będzie się mijać z prawdą. Wymieniając plusy, warto pamiętać o tym, że będą nowi koledzy, czas na zabawę, plac zabaw na przerwach (boisko, bieżnia, piłka – coś, co dziecko lubi); nauczą się nowych rzeczy; będą już prawdziwymi uczniami – to jednak nobilitujące.

Będą chodzić do szkoły z własnym plecakiem, piórnikiem i śniadaniówką (to, zwłaszcza na początku wzbudza dużo pozytywnych emocji, dlatego polecam zawartość śniadaniówki ustalać wspólnie z dzieckiem).

Posłuchajcie podcastu Radia Złote Przeboje i rozmowy z doktorem Tomaszem Dudą, psychologiem i pracownikiem Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego:

Powrót do szkoły. Jak zmotywować dziecko?

Co jeśli niechęć do powrotu do szkoły pojawi się u tych, którzy już ją poznali? To niemożliwe, przecież w szkole jest fajnie! A na poważnie, to zawsze uda się znaleźć plusy, choćby na początek. Dawno niewidziani koledzy i koleżanki, lubiane przedmioty, nowe przedmioty, wreszcie biologia albo chemia.

Zobacz także: Rozpoczęcie roku szkolnego 2023 nie odbędzie się 1 września. Powód jest banalny

Z kolei jeśli to ósma klasa podstawówki albo klasa maturalna, to nie owijajmy w bawełnę, że będzie łatwo i przyjemnie, ale podpowiedzmy, że ten wysiłek zaprocentuje już za rok – bo po zdanym egzaminie coś się zmieni, zakładamy, że na lepsze: wymarzona szkoła ponadpodstawowa, klasa o wymarzonym profilu albo studia – na których nie będzie tych obowiązkowych przedmiotów, które z zainteresowaniami dziecka się nie pokrywają. A w ostatni weekend wakacji – obowiązkowo odpoczynek, zabawa, najlepiej wspólnie i na powietrzu.