Przebój z lat 80. miał wspierać opozycję. "Drugi raz ten numer nie przeszedł"
Krystyna Prońko to legenda polskiej sceny muzycznej. Jeden z jej utworów miał być kobiecą odpowiedzią na hit Perfectu. Widownia, zamiast „Nie bój się tego wszystkiego”, śpiewała „nie bój się tego Jaruzelskiego”. Plan na tę piosenkę był podobny.
Krystyna Prońko to jedna z najbardziej cenionych wokalistek w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Wychowywała się w muzykalnej rodzinie, co od najmłodszych lat kształtowało jej artystyczne zainteresowania. Zanim w pełni poświęciła się muzyce, ukończyła technikum chemiczne. Jednak jej zamiłowanie do śpiewu i talent muzyczny przeważyły, co skłoniło ją do zmiany ścieżki życiowej.
Rozwiąż quiz o gwiazdach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Na początku kariery Prońko śpiewała z rodzinnym zespołem Reflex. Później na jej drodze pojawiła się grupa Respekt. Na początku lat 70. współtworzyła z kolei żeńskie trio wokalne. Współpracowało z Czesławem Niemenem oraz z zespołami Skaldowie i Czerwone Gitary. To otworzyło jej drogę do solowej kariery.
Prońko stała się popularna w latach 70. i 80., kiedy jej silny, wyrazisty głos i emocjonalne interpretacje utworów zyskały uznanie w całym kraju. Jest laureatką wielu prestiżowych nagród muzycznych. Jej występy na Festiwalu w Opolu nadal uważa się za jedne z najlepszych w historii konkursu. Choć repertuar artystki obejmuje szeroki zakres stylów muzycznych, to właśnie ballady i utwory o głębokim emocjonalnym przekazie przyniosły jej największą popularność.
Zobacz także: Hit lat 80. miał być piosenką dla dzieci. O tym mówi naprawdę
Krystyna Prońko nie była zachwycona tym utworem
Jednym z takich przebojów jest "Jesteś lekiem na całe zło", który do dziś uważa się za jedną z najbardziej charakterystycznych piosenek lat 80. Piosenka, napisana w 1982 roku, powstała w specyficznym okresie, kiedy Polska zmagała się z trudną sytuacją polityczną i społeczną.
Tekst utworu stworzył Bogdan Olewicz, który wcześniej współpracował z Prońko przy takich utworach, jak „Deszcz w Cisnej” czy „Modlitwa o miłość prawdziwą”. Muzykę skomponował Marek Stefankiewicz, znany z pracy z Budką Suflera i Krzysztofem Cugowskim.
Bardzo ceniłem to, co robi Krysia Prońko, toteż, kiedy złożyła mi propozycję, żebym zajął się stroną muzyczno-organizacyjną jej nowej płyty, zgodziłem się bez wahania. Miałem aranżować, skompletować zespół i być może coś napisać. Wiedziałem, kim jest Bogdan Olewicz, ale do tamtej pory nie miałem z nim bliższych kontaktów — powiedział Stefankiewicz, cytowany przez bibliotekapiosenki.pl.
Prońko szukała nowych artystycznych dróg po rozstaniu z Januszem Komanem, który wcześniej odpowiadał za jej muzyczne sukcesy. Gdy usłyszała propozycję Stefankiewicza, początkowo nie była zachwycona. Zgodziła się jednak włączyć utwór do swojego repertuaru, nie podejrzewając jeszcze, że stanie się on jednym z jej największych hitów.
Drugi raz ten "numer" nie przeszedł
Tekst utworu Krystyny Prońko odnosi się do intymnych, domowych chwil, które w tamtym czasie były dla wielu Polaków jedyną przestrzenią wolności. Olewicz przyznaje, że piosenka mówi o miłości, ale nie jest to typowe, romantyczne wyznanie. Uczucia wyrażane w utworze są bardziej subtelne i wyważone, co odpowiadało atmosferze tamtych lat, gdy kontakty międzyludzkie i uczucia koncentrowały się na zaufaniu i lojalności.
Często spotykałem się z ludźmi z opozycji. Z rozmów wynikało, że dla nich takim bezkompromisowym idolem był Lech Wałęsa. Ja wyznaję zasadę, że sztuka powinna stronić od polityki. Można ją opisać, skomentować, ale nie wolno się z nią bratać. Z drugiej strony od czasów PRL-u ludzie czytali "między wierszami", domyślali się ukrytych treści. Postanowiłem więc być chytry. Raz już mi się udało. Napisałem dla Perfectu „Nie bój się tego wszystkiego”, a widownia śpiewała „nie bój się tego Jaruzelskiego”. No i teraz wykombinowałem, że jak napiszę „jesteś lekiem na całe zło” to ludzie będą śpiewać „jesteś Lechem na całe zło”. Okazało się, że drugi raz ten "numer" nie przeszedł i piosenka pozostała "tylko" miłosnym wyznaniem — powiedział Olewicz, cytowany przez bibliotekapiosenki.pl.
Pomimo trudnych okoliczności politycznych „Jesteś lekiem na całe zło” stało się hymnem miłosnym lat 80. Do dziś pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych utworów w karierze Krystyny Prońko. Tajemniczy, wieloznaczny tekst Olewicza sprawił, że piosenka wywoływała liczne interpretacje. Niektórzy słuchacze przypisywali jej polityczne podteksty, co tylko potwierdza, jak silnie muzyka może oddziaływać na społeczeństwo w trudnych czasach.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!