Przeboje lat 90. i ich świeże interpretacje » Złote Przeboje - radio, muzyka, wiadomości, quizy
Strona Główna > Przeboje lat 90. i ich świeże interpretacje

Przeboje lat 90. i ich świeże interpretacje

Pamiętacie te przeboje z lat 90.? Posłuchajcie, jak brzmią w nowych aranżacjach!

„Niech żyje bal” Marcin Januszkiewicz

Interpretacja przeboju to część projektu „Osiecka po męsku”, którego autorem jest Marcin Januszkiewicz. Aktor nie boi się eksperymentować z formą, nadaje znanym nam utworom nowe brzmienia oraz nawiązuje do aktualnych wydarzeń. Na płycie, oprócz słynnego „Niech żyje bal”, znajdują się również kawałki takie jak „A ja wolę moją mamę”, „Deszcze niespokojne” czy „Nim wstanie dzień”.

„Nie pytaj o Polskę” Mateusz Ziółko

Cover jest częścią albumu „Grzegorz Ciechowski – spotkanie z legendą”, w którym siły połączyli artyści tacy jak Katarzyna Nosowska, Tymon Tymański, Mela Koteluk czy Skubas. Dzięki zaangażowaniu pracujących nad projektem osób, powstał przejmujący pomnik upamiętniający zmarłego muzyka.

„Śpij kochanie, śpij” Męskie Granie Orkiestra 2020

Utwór, który w oryginale wykonuje Kayah wraz z Goranem Bregovicem, mogliśmy usłyszeć w ubiegłorocznej edycji Męskiego Grania. Nowe brzmienie nadała mu ówczesna orkiestra – Daria Zawiałow, Dawid Podsiadło oraz Vito Bambino.

„Długość dźwięku samotności” Wiktoria Zwolińska

Wiktoria Zwolińska, której głos poznać mogliśmy dzięki programowi „The Voice Kids”, zmierzyła się z najpopularniejszą piosenką śląskiego zespołu Myslovitz. Utwór zyskuje hipnotyzujący, elektroniczny wydźwięk i stanowi dowód na to, jak uzdolnioną artystką jest nastolatka.

„Warszawa” Sokół

Takiego wykonania przeboju roku 1991 jeszcze nie słyszeliście. Jest mrocznie i niepokojąco, a wszystko to dzięki raperowi Sokołowi i inicjatywie samego T.Love’u, który w 2017 roku zebrał polskich artystów do wspólnego projektu serwującego słuchaczom covery ich ulubionych hitów zespołu.

„Kiedy powiem sobie dość” Rosalie., Chloe Martini

W 2021 roku Rosalie. wraz z Chloe Martini podjęły się interpretacji ikonicznego „Kiedy powiem sobie dość” Agnieszki Chylińskiej. I znów – jest nowocześnie i elektronicznie, czyli dokładnie tak, jak być powinno. Utwór otrzymał nowe pokłady młodzieńczej siły i entuzjazmu, które cechowały go przed laty.

Polecamy również: