Włącz radio

Rodzina wspomina Tadeusza Woźniaka. "Twierdzimy, że nadal żyje"

2 min. czytania
01.11.2024 21:08
Zareaguj Reakcja

Tadeusz Woźniak był wyjątkowym artystą. Zmarł 8 lipca 2024 roku. W Uroczystość Wszystkich Świętych jego rodzina opowiedziała, jak radzi sobie ze stratą. Syn muzyka nadal wysyła do niego SMS-y. 

Bliscy wspominają zmarłego Tadeusza Woźniaka
fot. PIOTR KAMIONKA / REPORTER / East News

Tadeusz Woźniak zasłynął jako autor wielu niezapomnianych hitów. Wśród nich można wymienić, m.in. “Zegarmistrza światła”, “Smak i zapach pomarańczy” czy “Pośrodku świata”, czyli czołówkę z serialu “Plebania”. Artysta był nie tylko muzykiem, lecz także mężem i ojcem. Zmarł kilka miesięcy temu i nie każdy wie, że w tym samym roku został też dziadkiem. Teraz jego rodzina po raz pierwszy zabrała publicznie głos od momentu śmierci piosenkarza.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Kto śpiewał ten hit? Tylko mistrz odgadnie 15/20 piosenek!

1/20 „Jolka, Jolka, pamiętasz?” to piosenka z repertuaru:

Tak radzi sobie rodzina Tadeusza Woźniaka. "Coś kompletnie abstrakcyjnego"

Bliscy zmarłego artysty gościli 1 listopada w studiu "Dzień Dobry TVN". W programie pojawili się żona Jolanta Majchrzak-Woźniak oraz synowie Filip i Mateusz. Podzielili się wspomnieniami oraz zdradzili, jak radzą sobie z brakiem ukochanego męża i ojca.

Twierdzimy, że nadal żyje i tak też się zachowujemy. Uznaliśmy, że to jest tak coś kompletnie abstrakcyjnego dla naszej aktualnej świadomości, że musimy żyć z tym, jakby nic się nie stało, a przede wszystkim robić wszystko, to co było przed nim — plany i pomysły – mówiła żona zmarłego piosenkarza.

Młodszy syn Tadeusza Woźniaka zdradził w programie, że cały czas wysyła do niego SMS-y. Pisze w nich o tym, jak się czuje. "W tej codzienności najbardziej brakuje zwykłości" – dodawała Joanna Majchrzak-Woźniak.

Tadeusz Woźniak został dziadkiem. Tak wspominają go synowie 

Piosenkarz był nie tylko ojcem. W tym samym roku został bowiem dziadkiem. Mateusz, syn artysty opowiadał: "Niedługo po urodzinach Filipa urodził się syn mojego brata, później nasz syn. Nasz syn również jest upośledzony i to jest jedna z przyczyn, dlaczego ten kontakt nie był standardowy".

Ze studiem "Dzień Dobry TVN" połączył się także drugi z synów z pierwszego małżeństwa Tadeusza Woźniaka. Piotr opowiedział o tym, jakim ojcem oraz dziadkiem był zmarły artysta. "Był podobnym dziadkiem, jak był ojcem. Był bardziej autorytetem niż kumplem" – mówił w programie.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!