Włącz radio

Beata Kozidrak długo to ukrywała. Dziś wyznaje: "Zakochałam się"

2 min. czytania
17.03.2025 14:02
Zareaguj Reakcja

Beata Kozidrak i Andrzej Pietras przez ponad 40 lat stanowili zgrany duet w życiu i na scenie. Poznali się, kiedy wokalistka była jeszcze w liceum. Jak się okazuje, to nie przyszły mąż był jej pierwszą miłością, o czym opowiedziała po latach.

Kto był pierwszą miłością Beaty Kozidrak?
fot. East News / Piotr Kamionka
  • Beata Kozidrak i Andrzej Pietras byli małżeństwem przez 40 lat.
  • Para rozwiodła się w 2016 roku.
  • Po latach wokalistka zdradziła, kto był jej pierwszą miłością. 

"Piechotą do lata", "Józek, nie daruje ci tej nocy", "Nie ma wody na pustyni" czy "Jezioro szczęścia" to tylko kilka przebojów zespołu Bajm, który od ponad 40 lat cieszy się niesłabnącą popularnością. Grupa została założona przez Andrzeja Pietrasa, który prywatnie przez 40 lat był mężem wokalistki grupy - Beaty Kozidrak. Rozwiedli się w 2016 roku, po dwóch latach separacji.

Rozwiąż quiz o zespole Bajm. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Jak dobrze znasz przeboje Bajmu? Te teksty musisz pamiętać!

1/20 Dokończ fragment: "Co mi, Panie, dasz...":

Jak wynika z biografii artystki, byli małżonkowie poznali się, kiedy wokalistka jeszcze uczyła się w liceum. Założyciel Bajmu był jej pierwszym chłopakiem, ale nie pierwszą miłością. Kto skradł serce młodej Beaty Kozidrak?

To on skradł serce Beaty Kozidrak. "W skali od 1 do 10 byłam zakochana na 8"

Zespół Bajm został założony w 1978 roku. Beata Kozidrak miała wówczas zaledwie 18 lat, a Andrzej Pietras 22. Już rok później para stanęła na ślubnym kobiercu. Doczekali się dwóch córek i trzech wnucząt. Tworzyli jedno z najtrwalszych i najbardziej zgranych małżeństw w rodzimym show-biznesie. Ku zdziwieniu fanów, po 40 latach postanowili się rozwieść. Nigdy nie podali oficjalnego powodu rozstania. 

Redakcja poleca

W 2021 roku wokalistka wydała swoją autobiografię, zatytułowaną "Beata. Gorąca krew". Z treści dowiadujemy się, że to nie Andrzej Pietras, a nijaki Zbyszek był jej pierwszą miłością. 

Zaczęłam śpiewać, bo... zakochałam się. To znaczy, śpiewałam sobie w domu, ale do zespołu muzycznego w liceum poszłam z miłości. [...] Miał na imię Zbyszek, długie włosy i orzechowe oczy. Zbyszek był naprawdę przystojny, a do tego - co ustaliła moja przyjaciółka, która przeprowadziła śledztwo na jego temat - grał na gitarze w szkolnym zespole. W skali od 1 do 10 byłam zakochana na 8. Ale był jeden kłopot: z koleżeńskiego śledztwa wynikało, że Zbyszek ma dziewczynę — pisała Beata Kozidrak.

Miłość skazana na porażkę 

W dalszej części książki Beata Kozidrak opisała, jak chciała zwrócić na siebie uwagę ukochanego. Postanowiła wykorzystać swój największy atut — niezwykły głos. Nie myśląc długo, pojawiła się na próbie zespołu, w którym grał tajemniczy Zbyszek i obwieściła, że chce w nim śpiewać.

Szczęki im opadły, a Zbyszek w końcu spojrzał na mnie tym swoim orzechowym wzrokiem. [...] Oni nie szukali wokalistki, ale po tym występie zostałam przyjęta do zespołu — dodała artystka.

Ostatecznie, skończyło się na cichych westchnieniach, bowiem niedługo później Beata Kozidrak związała się z Andrzejem Pietrasem, a reszta jest już… historią.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!