Zachwyciła Polaków w "Seksmisji". Tego żałuje. "Naiwnie czekałam"
Czasami rola w kultowym filmie skutecznie otwiera drzwi do wielkiej kariery. Innymi razy bywa swoistym przekleństwem. Bogusława Pawelec do dziś jest najbardziej pamiętana jako Emma Dax z komedii "Seksmisja", choć w swoim dorobku ma wiele ról kinowych, telewizyjnych i teatralnych. Oto losy ikony PRL i historia aktorki.
- Bogusława Pawelec była jedną z gwiazd filmu "Seksmisja".
- Potem nigdy nie powtórzyła tamtego sukcesu.
- Dziś o aktorce mówi się raczej niewiele.
Bogusława Pawelec to absolwentka filmówki w Łodzi. Po ukończeniu studiów w 1978 r. zaczęła pracę w tamtejszym Teatrze im. Stefana Jaracza, na którego deskach można ją oglądać do dziś. Teatralne role przyniosły jej trzy "Złote Maski". Przez dekady wcieliła się w także w wiele postaci w filmach i serialach. Dla Polaków pozostaje jednak przede wszystkim Emmą Dax z komedii "Seksmisja".
Rozwiąż quiz o cytatach z "Seksmisji" Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Kultowe cytaty z "Seksmisji". Jesteś wyjątkowy, jeśli pamiętasz 10/15!
Bogusława Pawelec błyszczała w "Seksmisji". To ikona PRL
Bogusława Pawelec na samym początku lat 80. miała okazję zagrać jedną z ważniejszych ról (Czuszkę Olkowską) u samego Krzysztofa Kieślowskiego – w "Przypadku". Jednak ze względu na problemy z cenzurą na normalną dystrybucję filmu pozwolono dopiero w 1987 r. – cztery lata po kinowej premierze "Seksmisji".
"Seksmisja" Juliusza Machulskiego z 1983 r. nie była cenzurowana i była wielkim hitem, który zrobił z grającej Emmę Dax Bogusławy Pawelec gwiazdę. Lata później aktorka stwierdziła w wywiadzie dla Onetu:
Wyświetlono go wreszcie na festiwalu w Gdyni, gdy miałam już 10-letnie doświadczenie w teatrze. Założę się, że gdyby dzieło Kieślowskiego pokazano wcześniej, większość osób kojarzyłaby mnie głównie z rolą Czuszki, a dopiero później z Emmą Dax.
Słuch po filmowej Emmie Dax niemal zaginął
Bogusława Pawelec nie wykorzystała jednak możliwości, jakie przyniósł jej sukces filmu "Seksmisja". Nie kryła, że nie miała siły przebicia i brakowało jej pewności siebie. Na łamach "Gazety Wyborczej" wyjawiła, że "jest dosyć skromną osobą", którą "spotkanie z dziennikarzem, i to jeszcze przy włączonym dyktafonie, krępuje".
Do tego aktorkę paraliżowała myśl o castingach. Onetowi mówiła:
Później nie umiałam przestawić się na formę castingu. Telefonowano do mnie z propozycjami, ale zawsze w trakcie rozmów padało to straszne słowo "casting". W całym swoim życiu dwa razy byłam na castingu i za każdym razem nie udało mi się zdobyć roli. Powiedziałam sobie, że już nigdy nie stanę do walki o rolę i naiwnie czekałam, aż propozycje spadną mi z nieba.
W późniejszych latach Bogusławie Pawelec poszerzyła swój dorobek o niejedną rolę, ale zazwyczaj były one niewielkie. Przechodziły więc bez echa.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!