Ten hit lat 90. powstał na kacu. Bon Jovi wprost: "Cudowne stereotypy"
Ten hit lat 90. był odzwierciedleniem uczuć Jona Bon Joviego. Bynajmniej nie chodziło jednak o dyskomfort spowodowany "syndromem dnia poprzedniego". W tekście muzyk wyeksponował rozterki, z jakimi zmagał się w tamtym czasie. Śpiewał m.in. o tym, jak trudno pogodzić rodzinne obowiązki z pokusami rock'and'rollowego stylu życia.
- Hit lat 90. powstał dzień po suto zakrapianej imprezie.
- Jon Bon Jovi skomponował go na hotelowym pianinie.
- Muzyk śpiewa w nim o swoich życiowych rozterkach.
Ten hit lat 90. pokazuje, że życie gwiazdy rocka nie zawsze jest usłane różami. Przynajmniej tak twierdzi autor - Jon Bon Jovi. Utwór napisany na hotelowym pianinie zasilił przebojowy album "Keep the Faith", który ukazał się dokładnie 3 listopada 1992 roku. Z okazji rocznicy wydania krążka przyjrzymy się historii wspomnianej piosenki.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Bon Jovi vs. Guns N' Roses. Tylko muzyczny ekspert zgarnie 20/20
Hit lat 90. kryje w sobie zwariowaną historię
"Bed of Roses" to jeden z hitów lat 90. pochodzący z piątego albumu zespołu Bon Jovi. Piosenka powstała w hotelowym pokoju, gdy frontman grupy leczył kaca. Jon Bon Jovi miał wówczas poprosić obsługę o wniesienie pianina, aby móc tworzyć będąc nawet niedyspozycji. Wtedy właśnie narodził się przebój.
Tekst "Bed of Roses" miał być pośrednio inspirowany filmem "The Doors" z Valem Kilmerem w roli Jima Morrisona. Więcej o jego genezie wokalista opowiedział w wywiadzie dla brytyjskiego dziennika "The Guardian".
Ten film był świetny i wyszedłem z niego naprawdę ożywiony - tamtej nocy rozpętaliśmy piekło, jadąc pod prąd ulicami jednokierunkowymi... Następnego dnia obudziłem się z myślą o tym, jak bardzo to na mnie wpłynęło i z tego właśnie powstał tekst - zdradził lider Bon Jovi.
Bon Jovi śpiewa o trudach życia gwiazdy rocka
W utworze "Bed of Roses" autor śpiewa o tym, jak trudno pogodzić ze sobą dwa przeciwległe światy tj. życie rodzinne oraz trasy koncertowe.
To wszystkie cudowne stereotypy gwiazd rocka. Chodzi o to, żeby nigdy nie kłamać, że było się świętym, ale też nie być na tyle głupim, żeby spie**zyć życie rodzinne - mówił Jon Bon Jovi w wywiadzie dla amerykańskiego "Billboardu".
Pierwszy tak dojrzały przebój
Power balladowy styl "Bed of Roses" ewidentnie się sprawdził. Piosenka niemal z miejsca stała się światowym hitem pokazującym zespół Bon Jovi z nieco dojrzalszej strony. Singiel wyróżniał się bowiem nie tylko tekstem, ale także rozciągniętymi riffami, delikatnymi wstawkami na pianinie czy wysokim wokalem.