Włącz radio

Hit lat 60. wciąż powoduje gęsią skórkę. Polacy go kochają

3 min. czytania
02.04.2025 07:48
Zareaguj Reakcja

Są takie piosenki, o których nie da się zapomnieć przez całe dekady. Hit lat 60. autorstwa amerykańskiego duetu rockowego jest jednym z nich. Pokochał go cały świat. Również w Polsce dzieło Simona & Garfunkela cieszy się sławą. Znana melodia wciąż wywołuje gęsią skórkę! Oto historia piosenki.

Hit lat 60. jest ponadczasowy
fot. Pixabay / YouTube / Simon & Garfunkel / Kadr z koncertu
  • Pewne utwory na dobre zapisują się na kartach historii muzyki.
  • Simon & Garfunkel stworzyli prawdziwy hit lat 60. aktualny do dziś.
  • Historia utworu łączy w sobie młodzieńczą samotność, Boba Dylana i rezygnację z kariery.

Hit lat 60. zyskał rozgłos na całym świecie. Jego wykonawcy Simon & Garfunkel nie spodziewali się, że początkowo akustyczny utwór odniesie taki sukces. "The Sound of Silence" znalazł się na ich pierwszym albumie z 1964 roku. "Wednesday Morning, 3 A.M." sprzedał się w ilości 2 tys. egzemplarzy.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz PRL. Znasz ten refren? Za 18/20 hitów należy się medal!

1/20 Z jakiego hitu Krzysztofa Krawczyka jest refren: "Kąpielowy kostium włóż i na pokładzie ciało złóż / Bo tutaj szum maszyny, bo tutaj głosem dziewczyny"?

To zniechęciło artystów, którzy zakończyli współpracę. Jeden wyjechał do Anglii, drugi na studia. Jednak wytwórnia miała inne plany. I całe szczęście, bo kariera dwóch przyjaciół ciągnęła się przez kolejne lata.

Duet wniósł do historii muzyki nie tylko jeden z najpiękniejszych i tajemniczych hitów lat 60. Artyści sporo zrobili dla folk rocka. Co więcej, stawia się ich niemal na równi z The Beatles czy The Rolling Stones.

To zrobiła wytwórnia. Hit lat 60. murowany

Za plecami muzyków, wytwórnia Columbia Records postanowiła dograć do "The Sound of Silence" elektryczne instrumenty. W ten sposób akustyczny utwór zyskał nową odsłonę.

Numer ukazał się jako singiel i szybko zyskał sławę. Drugie życie sprawiło, że Simon & Garfunkel wrócili do wspólnego muzykowania.

Redakcja poleca

Historia hitu lat 60. Polacy go kochają

Wielkie przeboje powstają w kilka minut lub... miesięcy! To właśnie dłuższy okres zajęło napisanie Paulowi Simonowi "The Sound of Silence". Tworzył ten utwór aż sześć miesięcy. Opłaciło się, bo numer ma mocny przekaz.

Opowiada m.in. o braku komunikacji między ludźmi i wielkiej pustce z tym związanej. Inspiracją do napisania utworu okazał się tekst przeczytany na studiach i jak twierdzi autor, sukces hitu lat 60. tkwi w uniwersalnym tekście i prostej melodii.

Sukcesem „The Sound of Silence” jest prostota melodii i słów mówiących o młodzieńczej alienacji. To tekst młodzika, ale całkiem niezły jak na piszącego go 21-latka. Nie jest wyrafinowaną myślą, ale zaczerpnąłem ją z jakiegoś materiału do czytania na studiach... Nie było to coś, czego doświadczałem na jakimś głębokim poziomie [...], ale miało w sobie jakiś poziom prawdy i rezonowała z milionami ludzi. Głównie dlatego, że miało prostą i możliwą do śpiewania melodię - stwierdził Paul Simon w National Public Radio.

Warto też wspomnieć, że przebój często był porównywany do twórczości Boba Dylana. Okazuje się, że autor inspirował się nim, jednak nigdy nawet nie próbował mu dorównać. Jak stwierdził:

Bardzo starałem się nie ulegać jego wpływom, ale to było trudne. „The Sound Of Silence” napisałem, gdy miałem 21 lat. Nigdy by nie powstało, gdyby nie Bob Dylan. [...] Traktowałem go jako bardzo ważnego faceta, ale nie chciałem naśladować jego twórczości - cytuje muzyka SonFacts.com.

Piosenka do dziś jest uwielbiana na całym świecie. Przenikliwa melodia spodobała się również polskim słuchaczom. Często pojawia się w przestrzeni publicznej i telewizji jak również w sieci.

Hitu lat 60. można posłuchać poniżej:

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!