Hit lat 70. to punkt zwrotny w ich karierze. "Rozpaczliwie go potrzebowaliśmy"
Dzięki piosence "Killer Queen" w karierze zespołu Queen doszło do przełomu. Przebój był ich pierwszym międzynarodowym hitem i zdefiniował unikalne brzmienie grupy. Zdaniem Briana Maya to "jeden z najlepszych utworów Freddiego". Jak powstał hit lat 70.? Taka jest historia piosenki "Killer Queen".
- "Killer Queen" to pierwszy wielki hit zespołu Queen.
- Utwór znalazł się na krążku "Sheer Heart Attack".
- Taka jest historia piosenki, która stała się hitem at 70.
Queen to zespół, którego nikomu nie trzeba przedstawiać. Miliony sprzedanych płyt, tysiące fanów i setki singli, które na zawsze zmieniły branżę muzyczną. Nim jednak grupa Freddiego Mercury'ego zaczęła odnosić międzynarodowe sukcesy, musiała nieco poczekać. Przełom nastąpił w listopadzie 1974 roku, kiedy to wydany został album "Sheer Heart Attack".
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Odgadnij utwór Queen po trzech słowach. 16/20 tylko dla fana!
Historia piosenki "Killer Queen". Tak powstał słynny hit lat 70
Na trzecim z kolei krążku zespołu znalazło się w sumie 13 piosenek. Jedną z nich był hit "Killer Queen". Przebój, który później stał się pierwszym międzynarodowym hitem Queen, na zawsze odmienił karierę zespołu.
Podobno Freddie Mercury napisał tekst do piosenki "Killer Queen" w ciągu zaledwie jednej nocy. W przeciwieństwie do swojego typowego podejścia do komponowania lider Queen najpierw stworzył tekst, a dopiero później dopasował do niego melodię i aranżację. W wywiadzie dla "New Musical Express" z listopada 1974 roku muzyk opowiedział nieco o przeboju.
To opowieść o luksusowej dziewczynie do towarzystwa. Próbuję powiedzieć, że ludzie z klasą też mogą być dziwkami. O tym właśnie jest ta piosenka, choć wolałbym, żeby ludzie sami ją zinterpretowali. Żeby wczuli się w to tak, jak im się podoba - mówił.
Tuż po premierze piosenka "Killer Queen" doceniona została przede wszystkim za nowatorskie wówczas nakładanie. ścieżek wokalnych. Z perspektywy czasu hit lat 70. według serwisu AllMusic to "prawdziwy początek brzmienia radiowego" zespołu Queen. To, co należy docenić to także charakterystyczne solo Briana Maya.
To Brian May sądzi o Killer Queen. Tak skwitował pierwszy hit Mercurego
W 2008 roku Brian May opowiedział nieco o piosence "Killer Queen". W wywiadzie dla magazynu "Q" wyznał, że "to jeden z najlepszych utworów Freddiego". Dodał także, że hit lat 70. "jest pięknie skonstruowany, a do tego ma jedno z solówek, z których jestem najbardziej dumny".
"Killer Queen" był punktem zwrotnym. To była piosenka, która najlepiej podsumowała nasz styl muzyczny i wielki hit, którego rozpaczliwie potrzebowaliśmy jako symbolu sukcesu… Zawsze byłem z niej bardzo zadowolony. Cały album został nagrany w bardzo kunsztowny sposób - mówił gitarzysta Queen w innym wywiadzie.
Co ciekawe mało brakowało, a Briana Maya zabrakłoby na "Killer Queen". Podczas prac nad albumem "Sheer Heart Attack", gitarzysta zmagał się z wielkoma problemami zdrowotnymi. "Zachorowałem na zapalenie wątroby, a potem miałem poważne problemy z żołądkiem i musiałem przejść operację" - wspominał muzyk.
W oczekiwaniu na powrót do zdrowia Briana Maya zespół zdążył już nagrać większość partii na "Killer Queen". Zostawili jednak przestrzeń dla gitarzysty, by ten mógł dograć swoje fragmenty. "Zostawili mi trochę miejsca i zagrałem solo" - wspominał muzyk po latach.
Ostatecznie singiel dotarł do 2. miejsca brytyjskiej listy przebojów oraz jako pierwszy utwór Queen zaistniał wysoko na liście Billboard Hot 100 w USA. Utwór ten zdefiniował unikalne brzmienie grupy. "Killer Queen" odchodził bowiem od cięższego, progresywnego rocka znanego z pierwszych dwóch albumów Queen na rzecz bardziej przystępnego, pop-rockowego brzmienia.
Źródło: ZlotePrzeboje.pl, songfacts.com, risingsoftware-com, queenarchives.com, bbc.co.uk, polskieradio.pl, New Musical Express