advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Hit lat 80. był obrazem PRL. Ich małżeństwo nie przetrwało do premiery

2 min. czytania
27.01.2026 14:37
Zareaguj Reakcja

W 1983 roku Martyna Jakubowicz wydała utwór, który stanowił głos pokolenia. Piosenka "W domach z betonu nie ma wolnej miłości" idealnie odzwierciedliła okres szarego PRL i mimo upływu lat wciąż nie traci na aktualności. Jak powstała? Taka jest historia hitu lat 80.

Kobieta z długimi, ciemnymi włosami śpiewa do mikrofonu na kolorowej scenie.
fot. Martyna Jakubowicz "W domach z betonu" / YouTube / @robert
  • W 1983 roku Martyna Jakubowicz wydała utwór, który stanowił głos pokolenia.
  • "W domach z betonu nie ma wolnej miłości" była obrazem PRL.
  • Taka jest historia piosenki, która stała się hitem lat 80. 

Historia piosenki "W domach z betonu nie ma wolnej miłości" ma swój początek w połowie lat 70. To właśnie wtedy młode małżeństwo Martyna oraz Andrzej Jakubowicz przeprowadzili się do jednego z nowoczesnych osiedli na warszawskich Stegnach. Ich marzenie o idealnym mieszkaniu szybko zostało zweryfikowane.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Tak brzmiały lata 80. Żyłeś wtedy? 17/20 to obowiązek

1/20 Kto śpiewał hit "Billie Jean"?

Historia piosenki "W domach z betonu nie ma wolnej miłości"

Mieszczące się przy ulicy Portofino mieszkanie w wieżowcu, bez balkonu, z którego widok rozciągał się na kolejne betonowe bryły przypominały Martynie Jakubowicz klatkę, niżeli przytulny dom, o którym marzyła. Domy z betonu były "przenośnią więzienia szarej rzeczywistości tamtych czasów” - mówiła w wywiadzie Gońcowi.

Tytułowy betonowy dom był przenośnią nie tylko szarego okresu PRL. To także metafora zniewolenia codzienności, braku prawdziwej wolności oraz również pustki w sercu i powierzchownych relacji damsko-męskich, o czym pisał autor tekstu Andrzej Jakubowicz.

Redakcja poleca

Tego nie wiesz o hicie lat 80. Ich małżeństwo nie przetrwało do premiery

Pewnego letniego poranka, 1980 roku mąż Martyny Jakubowicz zobaczył przez okno szarego bloku scenę, która dała początek piosence "W domach z betonu nie ma wolnej miłości". Po drugiej stronie podwórza w oknie pojawiła się skąpo ubrana sąsiadka, która posłużyła za inspirację do jednego z najsłynniejszych wersów PRL.

Obudziłam się później niż zwykle / Wstałam z łóżka w radiu była muzyka / Najpierw zdjęłam koszulę potem trochę tańczyłam / I przez chwilę się czułam jak dziewczyny w "świerszczykach" - śpiewała Martyna Jakubowicz.

Wbrew późniejszym przekazom, to nie wokalistka była bohaterką hitu lat 80., a ów nieznajoma kobieta. Mimo że tekst piosenki oraz muzyka powstały dosyć szybko, wedle źródeł Martyna Jakubowicz skomponowała ją w kilka minut, utwór miesiącami czekał na publikację.

Redakcja poleca

Ostatecznie piosenka "W domach z betonu nie ma wolnej miłości" została zarejestrowana w 1983 roku i trafiła na debiutancki album Martyny Jakubowicz pt. "Maquillage". Płyta szybko ugruntowała pozycję wokalistki, a sama piosenka stała się wielkim hitem.

Niestety partnerowi Martyny Jakubowicz niedane było cieszyć się sukcesem razem z małżonką. Jak na ironię ich związek nie przetrwał do premiery płyty. Wokalistka na stałe związała się z Andrzejem Nowakiem, a autor tekstu wyemigrował do Stanów Zjednoczonych.

Oglądaj

Źródło: ZlotePrzeboje.pl, Interia, Plejada, "Viva", goniec.pl