Włącz radio

Hit z 1981 roku znają wszyscy Polacy. Był "trochę niechcianym numerem"

2 min. czytania
20.08.2026 05:35
Obserwuj nas na Google

Choć od premiery utworu "Nie płacz Ewka" minęło już ponad 40 lat, jego refren nadal śpiewają kolejne pokolenia Polaków. Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę, że za kultowym hitem Perfectu kryje się wyjątkowa historia ani, że piosenka "była takim jakby trochę niechcianym numerem".

fot. "Nie płacz Ewka" Perfect / YouTube / @jerrikj
  • "Nie płacz Ewka" to jeden z największych hitów zespołu Perfect. 
  • Nie wszyscy wiedzą, że piosenka była nieco "niechciana".
  • Wielu słuchaczy wciąż zastawia się "kim była tytułowa Ewka"?. Znamy odpowiedź. 

Był początek lat 80. Grupa Perfect dopiero zaczynała swoją działalność artystyczną i sukcesywnie zdobywała kolejne rzesze fanów. Efektem tego było powstanie debiutanckiego krążka zespołu "Perfect", który został wydany w 1981 roku. Jedną z piosenek, jaka się na nim znalazła, był późniejszy wielki hit lat 80. "Nie płacz Ewka".

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Pamiętasz PRL i zespół Perfect? Jesteś mistrzem, jeżeli masz 18/20

1/20 "Miałem dziesieć lat/Gdy usłyszał o nim świat" to fragment piosenki:

Historia piosenki "Nie płacz Ewka". Jak "niechciany" hit podbił Polskę

Autorem muzyki do piosenki "Nie płacz Ewka" był Zbigniew Hołdys, natomiast słowa hitu napisał Bogdan Olewicz, który odpowiadał za teksty wielu największych hitów Perfectu. Ten drugi, poproszony o stworzenie tekstu, po latach wspominał, że tworzenie kompozycji nie należało do najłatwiejszych.

Bardzo trudno szła mi robota. Początek był łatwy, bo miał "opowiadającą frazę", ale potem w refrenie następowała dosyć spora kaskada jednosylabowców. […] Sklecenie z tego opowieści nie było proste. To musiało być splecione w sposób naturalny z narracją – opowiadał po latach Olewicz, cytowany przez Cyfrową Bibliotekę Polskiej Piosenki.

Co ciekawe przebój nie od razu planowano wydać na debiutanckim krążku formacji. Tak naprawdę hit lat 80. znalazł się na nim... przypadkowo. "Była takim jakby trochę niechcianym numerem, dlatego że była nagrana zupełnie przypadkowo. Zostało trochę czasu w studio i Zbyszek powiedział: chłopaki, mam taki country’owy kawałek, więc może byśmy wykorzystali te ostatnie pół godziny" – opowiadał po latach Darek Kozakiewicz w rozmowie z Piotrem Metzem.

Redakcja poleca

Hit z 1981 roku znają wszyscy Polacy. Kim była Ewka z hitu Perfectu?

Przez lata słuchacze zastanawiali się, czy tytułowa Ewka istniała naprawdę. Odpowiedź brzmi "tak". Co więcej, wedle opowieści muzyków Perfectu istniała nie jedna, a dwie kobiety o tym imieniu, które podobno posłużyły za inspirację do hitu lat 80.

Oglądaj

Pierwszą była Ewa Kondratowicz, młodzieńcza miłość Zbigniewa Hołdysa. Muzyk poznał ją jeszcze w czasach szkolnych za pośrednictwem Bogdana Olewicza, który uczył ją języka angielskiego. Z kolei druga Ewka była związana bezpośrednio z Bogdanem Olewiczem.

Redakcja poleca

Tekściarz po latach przyznał, że podczas pisania słów myślał przede wszystkim o swojej własnej relacji z inną Ewą, również poznaną w szkolnych realiach. To właśnie jej wspomnienie miało nadać tekstowi osobisty i emocjonalny charakter.

Przywędrowała do mojej klasy, po długim pobycie w Stanach, tak, że ta kultura, ideologia były w nią wrośnięte. Więc kiedy dochodziło do analizy wierszy, zaskakiwała trafnymi spostrzeżeniami, ciekawymi uwagami, no i jakieś wibracje między nami zaistniały - mówił cytowany przez Cyfrową Bibliotekę Polskiej Piosenki.

Źródło: ZlotePrzeboje.pl, chillizet.com, viva.pl, bibliotekapiosenki.pl,