Włącz radio

Ikona kina wspomina współpracę z Dodą. "Zaśpiewała bardzo przyzwoicie"

2 min. czytania
20.03.2025 08:17
Zareaguj Reakcja

Krzysztof Zanussi jest jednym z najbardziej zasłużonych polskich reżyserów. Przez lata działalności miał zatem okazję współpracować z wieloma osobistościami. Oprócz plejady gwiazd w jednym z jego filmów swój udział miała również Doda. Filmowiec po latach wspomina, w jakiej atmosferze przebiegała praca.

Krzysztof Zanussi opowiedział o współpracy z Dodą.
fot. EAST NEWS / Pawel Wodzynski / Wikimedia Commons / Fryta 73 / CC BY-SA 2.0
  • Krzysztof Zanussi to jeden z najbardziej uznanych polskich reżyserów.
  • W jednym z jego filmów tj. "Serce na dłoni" z 2008 roku wystąpiła Doda.
  • Filmowiec po latach wspomina współpracę z piosenkarką.

Krzysztof Zanussi w 2008 roku pracował nad kolejnym filmem zatytułowanym "Serce na dłoni". W jedną z ról wcieliła się wówczas Doda, której głównym zadaniem było zaśpiewanie wymagającej arii. Po latach filmowiec wspomina współpracę z wokalistką, którą zaprosił nawet do swojego domu na uroczysty seans gotowego dzieła.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Edyta Górniak czy Doda? Tylko ekspert zgarnie 18/20!

1/20 Kto śpiewał piosenkę "2 bajki"?

Krzysztof Zanussi wspomina występ Dody w swoim filmie

Film "Serce na dłoni" to czarna komedia w reżyserii Krzysztofa Zanussiego, która swoją premierę miała we wrześniu 2008 roku. W obsadzie produkcji znaleźli się między innymi Maciej Zakościelny, Borys Szyc czy Agnieszka Dygant. Jednakże pośród profesjonalnych aktorów znalazła się także Doda. W jednym z niedawnych wywiadów Zanussi opowiedział o współpracy z wokalistką.

Redakcja poleca
Angażowałem i mam bardzo miłe wspomnienia z naszej współpracy. Zaśpiewała bardzo przyzwoicie trudną arię. Oczywiście śpiewała ją do mikrofonu, więc była w innej sytuacji niż w operze. [...] Uważam ją za osobę estradowo bardzo kompetentną. I rozumiem, dlaczego zrobiła karierę. Była ku temu wyposażona szczęśliwie - powiedział Zanussi w rozmowie z serwisem "Złota scena".
Redakcja poleca

W tej samej rozmowie reżyser wspomina również ciekawe spotkanie, do którego doszło później w jego domu. Na uroczysty seans gotowego dzieła zaprosił nie tylko Rabczewską, ale także zakonnice mieszkające w okolicy.

Bardzo było mi miło, kiedy była u mnie potem w domu, żeby zobaczyć już zmontowany film i wtedy zaprosiłem moje sąsiadki siostry Franciszkanki z Lasek. Mieliśmy bardzo żywą rozmowę przy stole. Mimo całych różnic światopoglądowych, jakie musiały się pojawić. Jest po prostu inteligentną osobą. Nie zaparła się swoich przekonań, tylko umiała je przedstawić w sposób absolutnie kulturalny - dodał reżyser w tej samej rozmowie.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!