Włącz radio

To wstrząsający film z lat 80. O tej zbrodni PRL niewielu pamięta

2 min. czytania
02.11.2025 08:48
Zareaguj Reakcja

W latach 80. premierę miał film, który zszokował niejedną osobę. Produkcja opowiadała o jednej z najstraszniejszych zbrodni PRL. Wstrząsający kryminał jest dziś zapomniany przez wielu Polaków. Tylko dla najbardziej wytrwałych widzów, którzy mają nerwy ze stali.

Ten film szokował widzów w PRL
fot. Kadry z filmu "Anna i Wampir"
  • Film z lat 80. o strasznej zbrodni PRL miał premierę w 1982 roku.
  • Produkcja rekonstruuje sprawę "Wampira z Zagłębia", Zdzisława Marchwickiego.
  • Film dostępny jest za darmo online.

W 1982 roku odbyła się premiera filmu "Anna i Wampir". Za scenariusz i reżyserię odpowiadał Janusz Kidawa. Filmowiec znany był wówczas z takich produkcji jak "Sprawa inżyniera Pojdy", "Pejzaż horyzontalny" czy "Grzeszny żywot Franciszka Buły". Jego kryminał opowiadał o niezwykle szokującej zbrodni, która wstrząsnęła Polakami w PRL.

Rozwiąż quiz o filmach z PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz PRL. Pamiętasz te filmy? Mistrz rozpozna 17/20 kadrów!

---
1/20 Z jakiego filmu jest ten kadr?

"Anna i Wampir" to rekonstrukcja schwytania tzw. "Wampira z Zagłębia". Pod tym pseudonimem krył się Zdzisław Marchwicki - seryjny morderca. Mężczyzna działał głównie w drugiej połowie lat 60. Dokonał 21 ataków, z czego 14 z nich skończyło się śmiercią. Jego ofiarami były wyłącznie kobiety. Wśród nich znalazła się bratanica Edwarda Gierka. Dlatego też śledczy tym bardziej musieli wytropić i pojmać sprawcę.

Wstrząsający film z lat 80. Mówił o strasznej zbrodni z PRL

Śledztwo nad sprawą "Wampira z Zagłębia" było długie i żmudne. Ostatecznie funkcjonariuszom udało się aresztować mordercę na początku 1972 roku. Sprawcę skazano na karę śmierci. Po latach pojawiły się jednak informacje, które podważały wyrok sądu. Marchwicki nie przyznał się do winy, zeznania jego dzieci przeciwko niemu były wymuszone przez matkę, a domniemane narzędzie zbrodni nie zgadzało się z ranami na ciałach ofiar. Sprawa nawet dziś budzi kontrowersje.

Redakcja poleca

Władzom PRL bardzo zależało na schwyceniu sprawcy. Nie zaskakuje więc, że mogło dojść do wielu nieścisłości w procesie. Uznanie Marchwickiego za "Wampira z Zagłębia" miało być wymuszone przez rządzących. Chcieli bowiem pokazać sprawczość oraz uspokoić nastroje społeczne. Wątpliwości miało mieć także wielu milicjantów, a pierwszy prokurator zajmujący się sprawą - po tym, jak odmówił oskarżenia mężczyzny - został odsunięty od śledztwa.

Historia nie ma jednoznacznego wyjaśnienia. Posłużyła jednak za inspirację twórcom filmowym. "Anna i Wampir" Janusza Kidawy to produkcja fabularna. Imiona i nazwiska ofiar, świadków i milicjantów zmieniono na jej potrzeby. Dziś wielu Polaków zupełnie nie pamięta o tym filmie. Nie wpisywał się zresztą w estetykę, którą w latach 80. kochali widzowie. Kultowe stały się głównie komedie z PRL, więc opowieść o przerażającej zbrodni nie miała szans stać się dziełem pamiętanym przez wszystkich.

Redakcja poleca

Film "Anna i Wampir" mógł pochwalić się niezłą obsadą. Na ekranie mogliśmy zobaczyć, chociażby Wirgiliusza Grynia, Joannę Kasperską, Mirosława Krawczyka, Leona Niemczyka, Edwarda Skargę czy Jerzego Trelę. Produkcję można współcześnie obejrzeć za darmo na stronie ninateka.pl.

Oglądaj