advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Cezary Żak był bliski rzucenia aktorstwa. "Zmieniła się dyrekcja"

2 min. czytania
11.11.2025 21:03
Zareaguj Reakcja

"Ranczo" to jeden z najbardziej lubianych polskich seriali. W obsadzie – i to w podwójnej roli – nie zabrakło Cezarego Żaka. W rodzimym show-biznesie Żak uchodzi za osobę, która odniosła spektakularny sukces zawodowy. Aż trudno uwierzyć, że w pewnej chwili rozważał on zmianę zawodu!

Cezary Żak rozważał zmianę zawodu?
fot. kadr z serialu "Ranczo" (TVP VOD)
  • Cezary Żak odniósł sukces, o jakim większość polskich aktorów może tylko pomarzyć. 
  • Trudno uwierzyć, ale w pewnym momencie gwiazdor "Rancza" rozważał zmianę zawodu.
  • Przyszłość Żaka w show-biznesie uratowała jedna, ale kluczowa decyzja. 

Cezary Żak zadebiutował pod koniec lat 80. ubiegłego wieku. Pierwsze kroki w zawodzie aktora późniejszy odtwórca ról Piotra i Pawła Koziołów stawiał we Wrocławskim Teatrze Współczesnym. Od początku wyróżniał się na tle innych młodych artystów, o czym świadczy m.in. fakt, że w 1993 otrzymał nagrodę Towarzystwa Przyjaciół Teatru we Wrocławiu dla młodego aktora. 

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Oglądałeś serial "Ranczo"? Musisz mieć 15/20!

1/20 Kto wcielił się zarówno w postać księdza oraz wójta?

Cezary Żak chciał rzucić aktorstwo 

Kolejne lata występów na deskach wrocławskich teatrów tylko umocniły pozycję Cezarego Żaka. W 1994 wręczono mu kolejne wyróżnienie zawodowe, tym razem za "Kontrabasistę" Patricka Süskinda. Dostał również Trofeum od Prezydenta Torunia na XXVIII Ogólnopolskim Festiwalu Teatrów Jednego Aktora w Toruniu. 

Redakcja poleca

Niestety, w pewnym momencie dalsza kariera Cezarego Żaka stanęła pod znakiem zapytania. Jak po latach opisywał sam aktor, w pewnym momencie w teatrze, gdzie występował, doszło do zmiany dyrekcji. Nowy szef placówki doszedł do wniosku, że nie widzi w niej przyszłości dla Żaka. Był to na tyle duży szok i kłopot dla Żaka, że poważnie rozważał przekwalifikowanie się. 

Jeszcze gdy byłem na etacie w teatrze we Wrocławiu, zmieniła się dyrekcja. Nowy dyrektor powiedział, że nie widzi mnie w swoim przyszłym zespole i że będziemy musieli się pożegnać. Grałem w tym teatrze sporo dużych ról, więc był to dla mnie cios – mówił Cezary Żak w wywiadzie dla serwisu Gazeta.pl. 

Na szczęście Cezary Żak ostatecznie postanowił nie dawać za wygraną oraz porzucać ukochanego zawodu. Wspólnie z żoną doszli do wniosku, że szczęścia należy poszukać w Warszawie. Mimo początkowych wątpliwości szybko okazało się, że przeprowadzka stanowiła "strzał w dziesiątkę". 

Kasia szybko dostała angaż w Teatrze Rampa u Andrzeja Strzeleckiego, a ja zacząłem więcej grać w filmie. Dostałem się też do Teatru Powszechnego, o którym całe życie myślałem – podsumował Żak (Gazeta.pl).