Karol Strasburger w końcu to zrozumiał. "Dorosłem po wielu latach"
Karol Strasburger w życiu zawodowym osiągnął wiele, ale w innych sferach życia do pewnych decyzji i ról musiał dojrzewać przez lata. W ostatnim wywiadzie gospodarz "Familiady" odniósł się do swojego późnego ojcostwa i przyszłości córki.
- Karol Strasburger ma sześcioletnią córkę.
- 77-letni gwiazdor TVP nie kryje, że ojcostwo mocno go zmieniło.
- Gospodarz "Familiady" został zapytany o to, jaką przyszłość widzi dla swojej córki.
Karol Strasburger przez dekady dał się poznać jako aktor i prezenter telewizyjny. Od blisko 31 lat jest twarzą "Familiady", a widzowie TVP 2 nie wyobrażają sobie programu bez jego słynnych sucharów. Od sześciu lat gwiazdor sprawdza się w jeszcze jednej, wcześniej zupełnie dla niego nieznanej roli – ojca.
Rozwiąż quiz o kultowych polskich teleturniejach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Kultowe polskie teleturnieje. Pamiętasz je? Udowodnij!
Karol Strasburger długo dojrzewał do roli ojca
Karol Strasburger poczuł smak ojcostwa dopiero jako 72-latek. W 2019 r. powitał na świecie swoją córkę Laurę. Doczekał się jej ze swoją trzecią żoną, młodszą o 37 lat Małgorzatą Weremczuk. W ostatnim wywiadzie dla "Super Expressu" prezenter nie krył, że kiedyś miał inne priorytety niż powiększanie rodziny i w ogóle "nie rozumiał świata dzieci". Jednak, kiedy pojawiła się Laura, zmieniła się jego perspektywa.
Ja po latach jestem dorosłym tatą, co widać. Dorosłem po wielu latach i zrozumiałem, na czym polega świat dziecka (...). Wcześniej interesowała mnie praca, filmy, teatr. A potem zobaczyłem ten dziecięcy świat – fantastyczny, uczciwy, patrzący na dorosłych wielkimi oczami – opowiadał.
Jak podkreślił Karol Strasburger, to wtedy "zrozumiał, że to na dorosłych spoczywa obowiązek bycia uczciwymi", tak by "być wzorem" dla najmłodszych.
Gwiazdor "Familiady" o przyszłości córki
We wspomnianym wywiadzie Karol Strasburger zaznaczał, że "wyobraża sobie" scenariusz, w którym jego córka mogłaby w przyszłości obrać taką ścieżkę zawodową jak on. Zastrzegł jednak, że "absolutnie jej do tego nie namawia".
Broń Boże. Nigdy nie nakłaniam swojego dziecka do czegokolwiek (...). (Córka – przyp red.) widzi, jak tata czasem pojawia się tu i tam, jest z tego dumna, ale nie chcę, by świat telewizji ją pochłonął. Gdyby jednak zdecydowała się na taką drogę, podpowiedziałbym jej, jak omijać pułapki tego zawodu – wyjaśnił "Super Expressowi" Karol Strasburger.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!