Nosowska żali się fanom. "Tu jest najtrudniej"
Katarzyna Nosowska, podobnie jak wielu innych artystów, postanowiła podzielić się podsumowaniem świeżo zakończonego 2024 roku. W emocjonalnym wpisie wspomina o swoich najbliższych oraz ostatnie dokonania artystyczne.
- Katarzyna Nosowska zamieściła noworoczny wpis, w którym krótko podsumowała niedawno pożegnany 2024 rok.
- Artystka wspomina w nim o kilku najważniejszych wydarzeniach.
- Do tych udanych zaliczyła między innymi współpracę z Błażejem Królem, z którym nagrała płytę. Natomiast wielu trosk przyniósł stan zdrowia mamy Krystyny.
Katarzyna Nosowska w podsumowaniu ubiegłego roku wspomniała o najważniejszych projektach zawodowych, ale także o prywatnych troskach. Chociaż wokalistka przeżywała sporo ciężkich chwil, z nadzieją patrzy w przyszłość.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. 2 plus 1 czy Czerwone Gitary? Za 18/20 bijemy brawo!
Katarzyna Nosowska podsumowuje 2024 rok
Artystka rozpoczęła swój wpis od przyznania się do tego, iż wcale nie czekała na nadejście północy. Od oglądania pokazu fajerwerków w okolicy wolała po prostu się wyspać.
No nie dotrwałam do północy i to nie dlatego, że zgasłam od uciech. Po prostu niemożliwością było doczekać, gdy już o 19:00 tego czasu pragnęłam wskoczyć w sen — rozpoczęła swój instagramowy post Nosowska.
Redakcja poleca:Doda ma problem z Roksaną Węgiel? "Żenujące i żałosne"
Dalsza część była dużo bardziej refleksyjna. Piosenkarka opisała kolejno to, co w 2024 roku było dobre oraz to, co przyniosło jej dużo zmartwień. Jednym z najjaśniejszych punktów była wspólna płyta nagrana z Błażejem Królem. Katarzyna Nosowska doceniła również swoich najbliższych, szczególnie syna oraz męża.
2024 już zawsze będzie mi się kojarzył ze szpagatem pomiędzy miłym i przestraszającym. Świetnie było na koncertach z Błażejkiem, a nasz album napawa mnie dumą. W sercu spokój, mąż zachwyca niezmiennie. Syna widzę jako niezłomnego, mądrego i niezwykle czułego dla babci i dla mnie — pisała dalej.
Redakcja poleca:Ten hit zyskał sławę dzięki "Przyjaciołom". Po latach powrócił
Minione miesiące dostarczyły wokalistce także zmartwień, związanych ze zdrowiem mamy. Pani Krystyna jakiś czas temu musiała być hospitalizowana i niedawno opuściła szpital. Katarzyna Nosowska wierzy jednak, że złe chwile można "wypłakać".
Babcia, mama… Tu jest najtrudniej. Chwytam się słów piosenki. Można i wierzę, że można to przejść. Wypłakać. Poznałam tak wielu ludzi w szpitalach, tych, którzy walczą i tych, którzy nie tracą nadziei i tych, którzy dwoją się i troją, by im pomóc. Ludziom dziękuję za ten rok. Życzę Wam z serca tego, czego pragniecie — zakończyła Nosowska.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!