Konkol wbija szpilkę Wyszkoni. "Nie widać majtek, to nie oglądam"
Adam Konkol i Ania Wyszkoni od dłuższego czasu pozostają w konflikcie. Muzycy, występujący niegdyś pod wspólnym szyldem Łez, w pewnym momencie postanowili zakończyć współpracę. Wciąż jednak trwa spór o prawo do wykonywania największych przebojów zespołu. Artyści nie szczędzą sobie wzajemnych złośliwości w publicznej dyskusji.
- Adam Konkol i Ania Wyszkoni współtworzyli zespół Łzy.
- Wokalistka opuściła szeregi grupy w listopadzie 2010 roku.
- Od kilku lat muzycy pozostają w konflikcie.
Adam Konkol w 2021 roku ujawnił w mediach społecznościowych, że doszło do kolejnego rozłamu w zespole Łzy. Artysta wszedł wówczas na ścieżkę wojenną z pozostałą częścią oryginalnego składu. Koledzy z grupy mieli bowiem blokować jego artystyczne pomysły. Ponadto basista Arkadiusz Dzierżawa rzekomo zarejestrował nazwę formacji w Urzędzie Patentowym bez jego wiedzy. Od tamtej pory funkcjonują dwa składy pod nazwą Łzy.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Brathanki czy Łzy? Za 18/20 Agnieszka założy czerwone korale!
Adam Konkol kąśliwie o Wyszkoni
Jednakże to konflikt na linii Konkol-Wyszkoni stał się bardziej medialny. Gitarzysta co jakiś czas w kąśliwy sposób komentuje występy byłej koleżanki. Wokalistka zaś, nie zważając na zaczepki, wciąż wykonuje m.in. utwór "Agnieszka" w trakcie swoich koncertów. Tym razem Adam Konkol zaatakował piosenkarkę w komentarzach na TikToku.
Jeden z użytkowników platformy udostępnił bowiem fragment nagrania z występu Wyszkoni. Piosenkarka wykonuje na nim słynną "Agnieszkę". W sekcji komentarzy uaktywnił się Adam Konkol, który w niewybredny sposób skomentował zdarzenie.
Nie widać majtek, to nie oglądam. Fajne te trąbki, takie... stare... miłego dnia – napisał w komentarzu pod filmikiem.
"Proszę nie odwracać kota ogonem"
Jeden z fanów Ani Wyszkoni stanął w jej obronie, zarzucając Konkolowi "wybijanie się na niej i byłych członkach, którzy budowali i prezentowali ten zespół i muzykę na scenie". Na tę kontrę również postanowił zareagować.
Ja gram swoje piosenki, a tutaj chyba ktoś śpiewa moją, więc proszę nie odwracać kota ogonem – odpowiedział gitarzysta w internetowej pyskówce.
Komentarze pod nagraniem zostały już usunięte. Jednakże zrzut ekranu z uwiecznionymi wpisami znalazł się później na instagramowym profilu youtuberów Vogule Poland.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!