Lata temu zachwycał w "Karate Kid". Szok, co ostatnio zrobił! "Szalone"
W latach 80. wszyscy znali Daniela LaRusso. Był to główny bohater kultowej filmowej serii "Karate Kid", który po latach powrócił w serialu "Cobra Kai". Teraz hołd postaci granej przez Ralpha Macchio postanowił złożyć zespół Coldplay.
Coldplay to jeden z najpopularniejszych zespołów na świecie. Słynie z ciekawych pomysłów i zaskakiwania swoich fanów. Teraz Chris Martin i spółka w ciekawy sposób nawiązali do słynnych filmów z serii "Karate Kid".
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Rockmani z lat 80. Tylko prawdziwy ekspert zgarnie 18/20
Hołd dla bohatera "Karate Kid"
W październiku tego roku pojawił się dziesiąty album Coldplay, "Moon Music", który dotarł na szczyt zestawień w Wielkiej Brytanii i USA. Niedługo po nim do streamingu trafiła rozszerzona wersja z dziesięcioma dodatkowymi utworami.
Wśród tych piosenek znalazło się "The Karate Kid". Jak się można domyślić po samym tytule, to odniesienie do hitowych filmów z lat 80. i postaci Daniela LaRusso. Odtwórca tej roli, Ralph Macchio, usłyszał rzeczony kawałek i postanowił pochwalić go w sieci.
Redakcja poleca:Wydało się, ile zgarniają gwiazdy za sylwestra. Menadżer: "Uczciwa cena"
Szybko dostał odpowiedź od Chrisa Martina. Wokalista Coldplay zaproponował mu wtedy występ w teledysku do wspomnianej piosenki. Wyreżyserowany przez Chrisa Candy'ego klip nakręcono w australijskim Melbourne, w trakcie trasy koncertowej brytyjskiej formacji.
To była po prostu jedna z tych szalonych rzeczy. To po prostu piękny utwór. Byłem zdumiony, że Chris napisał tę piosenkę w nawiązaniu do filmu, który tak wiele dla niego znaczył. Z pewnością mieliśmy wpływ 41 lat temu, przynajmniej na młodego Chrisa Martina i Coldplay. Nigdy nie przestaje mnie zadziwiać, jakie emocje i uczucia oryginalny film niesie przez kolejne dekady – przyznał cytowany przez "Variety" Ralph Macchio.
W teledysku do "The Karate Kid" aktor zagrał ulicznego grajka, który dostał od jednego z przechodniów bilet na koncert Coldplay. Gdy się na niego udał, został zaproszony spośród tłumu na scenę, by gościnnie zaśpiewać z zespołem.
Warto nadmienić, że Ralph Macchio grał Daniela LaRusso w trzech częściach "Karate Kid", a od 2018 r. ponownie wciela się w tę postać w serialu "Cobra Kai". Nie zabraknie go także w filmie "Karate Kid: Legends", który ma trafić do kin pod koniec maja przyszłego roku.
Redakcja poleca:Justyna Steczkowska skwitowała Dodę i Górniak. "Wszyscy dojrzewamy"
Dalsze plany Coldplay
Kilka lat temu Coldplay zapowiadał, że po 2025 r. i wydaniu dwunastu albumów skupi się tylko na koncertach i nie będzie już nagrywać. Po wypuszczeniu "Moon Music" Chris Martin podtrzymał swoje słowa w mocy. W rozmowie z Apple Music 1 wyznał, że w ten sposób "chce ochronić dziedzictwo muzyczne" kapeli.
Mniej znaczy więcej [...]. Postawienie sobie takiego limitu sprawi, że kontrola jakości utworów będzie na bardzo wysokim poziomie, bo będzie znacznie większa selekcja, co jest świetne — tłumaczył.
Frontman dodał, że jeżeli z resztą składu będą jeszcze robić coś kreatywnego, to "będzie to albo poboczny projekt, albo kompilacja rzeczy, których wcześniej nie skończyli".
Obecnie Coldplay ma przerwę po trwającej trzy lata trasie "Music of the Spheres". Jednak odpoczynek nie będzie długi, bo kapela zacznie ponownie koncertować już w styczniu 2025 r.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!