Maria Dębska gra w "Lalce". Dziś ujawnia: "Moja bohaterka jest turbofeministką"
W programie "Weekend jak marzenie" Marzena Rogalska gościła Marię Dębską. Aktorka opowiedziała m.in. o swojej drodze zawodowej, aktorskich wyzwaniach, a także roli Kazimiery Wąsowskiej, którą miała przyjemność zagrać w nowej ekranizacji "Lalki" Bolesława Prusa w reżyserii Macieja Kawalskiego. Posłuchaj podcastu Radia Złote Przeboje.
- Maria Dębska gościła w programie "Weekned jak Marzenie".
- Gwiazda już niedługo pojawi się na ekranie w roli Kazimiery Wąsowskiej w nowej ekranizacji "Lalki".
- W rozmowie z Marzeną Rogalską aktorka opowiedziała o swoim doświadczeniu zawodowym.
Maria Dębska to jedna z najbardziej cenionych polskich aktorek młodego pokolenia. Popularność przyniosły jej role w filmach "Cicha noc", "Zabawa, zabawa" oraz kreacja Kaliny Jędrusik w filmie "Bo we mnie jest seks". Teraz aktorka mierzy się z kolejnymi wyzwaniami. Już niedługo do kin trafi bowiem nowa ekranizacja "Lalki", w której ta wcieli się w postać Kazimiery Wąsowskiej.
Bardzo się cieszę, że jestem w tej przygodzie, że wzięłam w niej udział. Jestem świeżo po oglądaniu i miałam takie coś: "Jezu". Tak wracam sobie do takiego momentu, że szłam kiedyś na egzaminy do szkoły teatralnej i pracowałam nad jakimiś tekstami i mówię "Boże, w takim filmie kiedyś" i to się teraz stało. Trzeba być wdzięcznym za to i ja jestem super wdzięczna - mówiła Maria Dębska.
"Kocham historyczne kino i historyczne role" - mówiła Maria Dębska w Radiu Złote Przeboje, dodając, że jest niezwykle szczęśliwa, że miała okazję wziąć udział w nowej ekranizacji dzieła Bolesława Prusa. "Piękna scenografia, ale przede wszystkim takie towarzystwo, że no spełnienie marzeń" - stwierdziła aktorka.
Maria Dębska o roli w "Lalce". "Moja bohaterka jest turbofeministką"
Kazimiera Wąsowska to jedna z najbardziej nowoczesnych postaci kobiecych w "Lalce". Jako zamożna wdowa, która odziedziczyła dużą fortunę po zmarłym mężu, jest niezależną arystokratką. Otwarcie głosi własne poglądy i żyje na własnych zasadach.
Ja to uwielbiam w tej postaci i myślę, że się to gdzieś tam udało. Cieszę się, że zwłaszcza kobiety zobaczą taką, ale mężczyźni też, taką postać. Ona z jednej strony jest - ja się nie boję tego słowa - jest turbofeministką. Ale widzimy ją też w momencie, kiedy jej się naprawdę nogi ugięły przed uczuciem, przed facetem. (...) Silna babka po prostu ma łzy w oczach nagle i nie chce ich mieć i walczy i chce być dzielna i się próbuje jakoś tymi swoimi sztuczkami i poczuciem humoru przykryć, ale nie wychodzi - mówiła aktorka.
Jak w rozmowie z Marzeną Rogalską przyznała Maria Dębska, starała się ona "zbudować bardzo silną postać". Jednocześnie aktorka stanęła przed niełatwym zadaniem. "Potem ona zmiękła. Chciała, żebyśmy zobaczyli tę silną babkę, ale także, że tam też jest ogromna wrażliwość" - mówiła.
Wcale nie aktorstwo. Mało brakowało, a Maria Dębska nie występowałaby na ekranie
Nie wszyscy wiedzą, że nim Maria Dębska zaczęła pojawiać się na ekranie, jej życie związane było z muzyką. "Od pewnego czasu jak już byłam na Akademii Muzycznej na wydziale fortepianu i no już od jakichś myślę dwóch lat wcześniej, po prostu czułam, że mnie to trochę zżera, w sensie, że ten stres mnie naprawdę wykańcza na scenie" - wyznała aktorka. Choć obecnie także występuje na scenie, odczuwa zupełnie inny rodzaj stresu.
Z podstawowego powodu, bo po prostu, tu w teatrze nie jestem to ja, tylko moja postać. Ja się zasłaniam postacią, to jest super proste. (...) Fortepian taki klasyczny to jest połączenie, no momentami sztuka. Sztuką się to zostaje, ale też sportu i takiej matematyki. To jest bardzo precyzyjne. Mnie to w pewnym momencie zaczęło wykańczać - powiedziała Maria Dębska.
Posłuchaj całej rozmowy Marii Dębskiej w Radiu Złote Przeboje:
Audycja "Weekend jak Marzenie" na antenie Radia Złote Przeboje w każdą sobotę od 12:00 do 15:00.
Źródło: ZlotePrzeboje.pl