Był ikoną lat 70. Nienawidził sławy. "Wyrobnik, nie artysta"
Ikona lat 70 i prawdziwy amant, łamacz serc, buntownik i nihilista. Mowa o Marlonie Brando, legendarnym aktorze, który 3 kwietnia 2025 roku obchodziłby 101. urodziny. Jak potoczyło się jego życie? Oto ciekawostki i życiorys artysty.
- Marlon Brando był ikoną lat 70. Aktor gardził Hollywood.
- Mimo wielu wybitnych ról, nie traktował swojej pracy zbyt poważnie.
- 3 kwietnia 2025 roku aktor obchodziłby 101. urodziny.
“Ojciec chrzestny”, “Na nadbrzeżach”, “Tramwaj zwany pożądaniem”, “Ostatnie tango w Paryżu” czy “Czas apokalipsy” to tylko kilka produkcji, w których mieliśmy okazję podziwiać Marona Brando, naczelnego przystojniaka, ikonę lat 70. i… buntownika Hollywood.
Rozwiąż quiz o słynnych aktorach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz z polskich filmów i seriali. Mistrz pozna po jednym kadrze
Widzowie go uwielbiali, jednak on sam gardził przemysłem filmowym. Każdy film z jego udziałem był hitem, jednak reżyserzy, aktorzy i scenarzyści nie znosili z nim grać. 3 kwietnia 2025 roku aktor skończyłby 101 lat. Z tej okazji przypominamy historię jego życia.
Buntownik (bez) wyboru. Ikona lat 70. nie miała łatwego dzieciństwa
Marlon Brando urodził się 3 kwietnia 1924 roku w Omaha. Nie miał łatwego dzieciństwa. Jego rodzice mieli problem z alkoholem, a ojciec używał przemocy jako metody wychowawczej.
Młody Brando chciał zostać wojskowym, jednak ojciec namówił go do studiów aktorskich. To był strzał w dziesiątkę. Jeszcze przed ukończeniem kursu zadebiutował na Broadwayu. Zebrał same pozytywne recenzje. Już wtedy uważano go za wschodzącą gwiazdę Hollywood.
Po genialnej kreacji Stanleya Kowalskiego w przedstawieniu “Tramwaj zwany pożądaniem” Brando wcielił się w tę samą rolę w kinowej wersji sztuki. Otrzymał za nią swoją pierwszą nominację do Oskara. Brando nie był łatwy we współpracy. Borykał się z dysleksją i latami odmawiał uczenia się roli. Jego kwestie… rozwieszano na planie filmowym tak, aby mógł je przeczytać podczas kręcenia.
Pierwsza nominacja do Oskara przysporzyła mu wielu intratnych propozycji, jednak aktor nie zawsze chciał z nich korzystać. Mógł zagrać w “Buntowniku bez wyboru”, “Locie nad kukułczym gniazdem” czy “Wielkim Gatsby”. Choć był ikoną lat 70., to słynął z bardzo lekkomyślnego, a momentami wręcz krnąbrnego podejścia do swojego zawodu.
Śmieszą mnie ludzie, którzy nazywają film sztuką, a aktorów artystami. Rembrandt, Beethoven, Szekspir, Rodin – to byli artyści. Aktorzy są jedynie wyrobnikami w tym biznesie i pracują dla pieniędzy. Między innymi dlatego mówi się o kinie jako przemyśle filmowym. (…) To aktorstwo, nie prostytucja, jest najstarszym zawodem świata — pisał na łamach swojej autobiografii “Piosenki, których nauczyła mnie matka”.
Marlon Brando był łamaczem serc. Poderwał dziesiątki gwiazd
Marlon Brando był i do dziś jest uznawany za jednego z najprzystojniejszych aktorów w historii kinematografii. Romansował z największymi gwiazdami Hollywood, m.in. Laurencem Olivierem, Leonardem Bernsteinem, Jamesem Deanem, Marilyn Monroe, Marlene Dietrich czy Grace Kelly.
Aktor nie krył bowiem, że jest biseksualistą. Nigdy nie uważał tego za powód do wstydu. Miał kilka żon, jednak to Willie Cox był jego pierwszą i najprawdopodobniej, jedyną prawdziwą miłością. Na tyle silną, że Brano w swojej ostatniej woli wskazał, że chciałby, aby ich prochy (Cox zmarł wcześniej) zostały rozsypane nad Doliną Śmierci.
Marlon Brando zmarł 1 lipca 2004 roku w wyniki powikłań po cukrzycy i bulimii. Pod koniec życia cierpiał na bardzo poważną nadwagę.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!