Włącz radio

O tym jest piosenka, którą Dolly Parton wybrała na swój pogrzeb

3 min. czytania
31.08.2026 14:38
Obserwuj nas na Google

Dolly Parton przez całe życie pisała piosenki o miłości, rodzinie i wierze. Nic więc dziwnego, że już ponad dekadę przed śmiercią wskazała utwór, który chciałaby usłyszeć podczas własnego pogrzebu. Wcale nie był to jej największy przebój "I Will Always Love You", lecz stary hymn gospel o nadziei na spotkanie po śmierci.

Dolly Parton
fot. Wikimedia Commons, RCA Records, Dom. publ.
  • Pogrzeb Dolly Parton był bardzo kameralny.
  • Media piszą o utworze, który artystka wybrała na uroczystość.
  • Sprawdź szczegóły pożegnania ikony światowej muzyki.

O swojej muzycznej ostatniej woli Dolly Parton opowiedziała w 2014 roku podczas wywiadu dla "Entertainment Weekly". Zapytana o ścieżkę dźwiękową swojego życia, zdradziła, jaki utwór chciałaby usłyszeć na własnym pogrzebie.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Tego słuchaliśmy w latach 70. Znawca zdobędzie 15/20!

1/20 Kto śpiewał "Hold The Line" i "Africa"?

Piosenkarka wskazała hymn "If We Never Meet Again". Wyjaśniła, że utwór miał dla niej ogromne znaczenie rodzinne, ponieważ był ulubioną pieśnią jej ojca, Roberta Lee Partona. Gdy zmarł w 2000 roku, właśnie ten utwór wykonano podczas jego pogrzebu. Dolly od lat powtarzała, że chciałaby, aby zabrzmiał także podczas jej ostatniego pożegnania.

O czym jest "If We Never Meet Again"?

Utwór "If We Never Meet Again" został napisany przez Alberta E. Brumleya, jednego z najważniejszych amerykańskich twórców muzyki gospel. Pieśń powstała w 1945 roku i przez dekady była wykonywana przez wielu artystów country i gospel, w tym Elvisa Presleya czy Johnny'ego Casha.

Treść utworu koncentruje się na chrześcijańskiej nadziei. Pieśń mówi o rozstaniu bliskich ludzi na ziemi, ale jednocześnie niesie przekonanie, że spotkają się ponownie po śmierci. To opowieść o wierze, wieczności i ponownym zjednoczeniu w niebie.

Redakcja poleca

Nie mogę przytoczyć tekstu tej chronionej prawem autorskim piosenki, ale mogę ją streścić. Hymn opisuje sytuację, w której dwie osoby żegnają się w doczesnym życiu, zachowując nadzieję, że spotkają się ponownie w lepszym świecie, gdzie nie istnieją już cierpienie ani rozłąka.

Dlaczego ten utwór był dla niej tak ważny?

Dolly Parton podkreślała, że wybór nie był przypadkowy. Pieśń przypominała jej ojca i rodzinne korzenie. Co więcej, jej przesłanie doskonale współgrało z głęboką religijnością artystki, która przez całe życie otwarcie mówiła o swojej wierze. 

Jednocześnie gwiazda była przekonana, że podczas jej pogrzebu zabrzmi także "I Will Always Love You". W 2014 roku wspominała poruszający moment z pogrzebu Whitney Houston, kiedy słynna ballada rozległa się podczas wynoszenia trumny wokalistki. To właśnie wtedy, jak mówiła, dotarło do niej, że Houston naprawdę odeszła.

Jak wyglądał pogrzeb Dolly Parton?

Dolly Parton zmarła 25 sierpnia 2026 roku w wieku 80 lat po krótkiej walce z chorobą nowotworową. Jeszcze przed śmiercią poprosiła o skromną uroczystość. Jej przedstawiciele poinformowali, że zgodnie z wolą artystki odbył się niewielki, prywatny pogrzeb przeznaczony wyłącznie dla najbliższej rodziny.

Redakcja poleca

Rodzina zaapelowała również, by zamiast kwiatów wspierać finansowo fundację Imagination Library, jeden z najważniejszych projektów charytatywnych stworzonych przez Parton. Bliscy gwiazdy przekazali w oświadczeniu, że ceremonia miała charakter zamknięty. Poprosili także fanów, aby każdy na swój sposób uczcił pamięć artystki.

Dziś wybór "If We Never Meet Again" nabiera szczególnego znaczenia. To nie tylko ulubiona pieśń ojca Dolly Parton, ale także utwór, który idealnie oddaje to, w co wierzyła przez całe życie: że rozstanie nie musi być pożegnaniem na zawsze.

Oglądaj

Źródła: ZlotePrzeboje.pl, New York Post, Newsner, Entertainment Weekly, The Independent, Taste of Country